piątek, 9 czerwca 2017

Fruit Bowl Strawberry i Blackcurrant School Bars

Czas zleciał znów jak szalony i mamy piątek! Nie wiem jak Wy, ale ja już bardzo potrzebowałam tego wolnego. W końcu się wyśpię, bo w tygodniu śpię tak nerwowo, że trudno mówić o przyjemnej regeneracji sił podczas nocy :)

Jest tu jakiś miłośnik owocowych gum rozpuszczalnych? Jeśli tak, to dzisiejsza recenzja będzie dla niego jak znalazł! Ja nie jestem jakimś wielkim koneserem gum, ale te rozpuszczalne doskonale pamiętam z czasów przedszkolnych i wczesnoszkolnych :) Najlepiej wspominam wszystkie smaki popularnej Mamby, ale wiadomo, że do zdrowych przysmaków ona nie należy. Większość takich gum jest bogata w sztuczne aromaty, barwniki i niestety część z nich ma żelatynę w składzie. Jednak te batoniki są w 100% roślinne! Ktoś chętny? Zapraszam :)


Skład:


Wygląd i smak: Niepozorne maleństwa, które niby mają być mini owocowymi ''batonikami''. Szczerze mówiąc mnie te cuda bardziej przypominają takie żelki kabelki, które nadziane były białą masą cukrową :D Zajadałam się nimi na potęgę w czasach przedszkolnych i wczesnej podstawówki, o czym wpsomniałam we wstępie :) Opakowanie urocze, przedstawiające chyba krokodyla z tych przekąsek.

Po otwarciu do naszego nosa dociera cudowny zapach owoców. Serio, bardzo naturalny i intensywny. Od razu zachęca do zjedzenia, mimo tego, że same paluszki mają niezbyt ciekawy odcień i formę. Mnie przypominają takie miniaturowe kabanosy :P
Smak to czysta poezja i owocowe doładowanie w obu przypadkach! Oba smakują jak owocowe mamby i nawet tak samo zachowują się podczas jedzenia. Truskawkowy jest zdecydowanie mniej intensywny, ale porzeczkowy...to jest coś! Podczas jedzenia fajnie rozpuszczają się w buzi i uwalniają owocowy sok. Jest to świetna, zdrowa i wegańska alternatywa dla takich gum! Jeśli i Wy tęsknicie za smakiem mamby czy innych gum rozpuszczalnych, a unikacie ze względu na syfiasty skład...to coś dla Was! Owocowe doładowanie gwarantowane :) 


Podsumowując:
PORZECZKOWY - 9/10
TRUSKAWKOWY - 7/10
Cena - dostępne w Auchan, Carrefour, Netto
Czy kupię ponownie? - Tak

18 komentarzy:

  1. Błagam, tylko nie żelko-gumy. :P

    OdpowiedzUsuń
  2. W takim razie udanego wypoczynku.... zasłużyłaś... należał Ci się ;)

    Produkt ciekawy ale raczej to nie mój typ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może jednak? Nie znam osoby, która nie lubiłaby mamby :D

      Usuń
    2. MOże kiedyś..... jak najdzie mnie ochota :)

      Usuń
  3. Bardzo lubię takie batony.
    Taka lekka przekąska mi odpowiada. Porywam porzeczkowy!
    Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Musze się rozejrzeć za nimi w Carrefour, zapowiadają się pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety za olej palmowy są u nas skreślone :/

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam żuć, więc każda guma bez cukru będzie dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jadłam czerwonego, nawet była recenzja na blogu, ale wypadł słabo :P Muszę chyba odnowić kubki smakowe, spróbować też tego drugiego wariantu, a może coś jednak się zmieniło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi smakowało, ale to nie znaczy, że każdy ma je lubić :)

      Usuń
  8. Ciekawie się prezentują w takiej nietypowej postaci ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jadłam te "ośmiornice" truskawkowe z tej firmy i byłam zachwycona aromatem owoców :) Muszę koniecznie spróbować i tego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te ośmiornice to inna sprawa ;) Te sa bardziej jak mamba :D

      Usuń
  10. A co to są gumy rozpuszczalne? :o Chyba coś mnie w dzieciństwie ominęło albo mam słabą pamięć ;D
    Muszę więc wybrać się do Auchan ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę się za nimi rozejrzeć, bo po Twoim opisie czuję się mocno zachęcona do zakupu ich.

    OdpowiedzUsuń
  12. szkoda tylko że w składzie olej palmowy i maltodekstryna, aczkolwiek plus, że coś w temacie gum do żucia się zmienia na lepsze

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.