środa, 28 czerwca 2017

Tortilla solona z mąką z czerwonej fasoli

Ciągle pozostaję na poszukiwaniach idealnych spodenek treningowych. Moje ulubione do tej pory to spodenki od...piżamy z Lidla! I nie mogę znaleźć identycznych, w których ćwiczyłoby mi się tak dobrze - serio. A więc misja na dziś to poszukiwanie idealnych spodenek na stronach internetowych, a tymczasem zapraszam na recenzję mało ''fit'' rzeczy, ale na pewno o połowę zdrowszej niż tradycyjne odpowiedniki dostępne w sklepach :) Mąka z czerwonej fasoli? To musi być ciekawe! A czy ciekawe faktycznie było, to dowiecie się w recenzji :) Zapraszam do czytania!


Skład:


Wygląd i smak: Opakowanie od razu mnie zaciekawiło w sklepie, bo oczywiście nigdy nie miałam okazji próbować mąki z czerwonej fasoli. Bardzo lubię tą fasolkę i zdecydowanie należy do moich ulubionych strączków. Chociaż ukrywać nie będę - to ciecierzyca jest górą! 
No dobrze opakowanie to nie wszystko, bo liczy się smak! Tutaj miałam pewne obawy, bo poprzednie, które jadłam z tej serii były dla mnie za słone, a że ja soli mało używam to nie przepadam za jej smakiem. Po samym otwarciu paczki wiedziałam, że będzie ciekawie. Sól była mocno wyczuwalna, ale nie było tragedii. Zdecydowanie łagodniejszy aromat niż poprzednio. Okazała się fajnie czerwonawa, za sprawą mąki i lekko tłusta, ale na szczęście nie nadmiernie przetłuszczona. Pachniała cudownie fasolką. To taki fajny i charakterystyczny aromat grochu, który nie każdemu odpowiada. Tortilla na szczęście nie była zupełnie połamana, jak to czasami bywa przy słonych przekąskach. A jak smak? Powiem Wam,że się nie zawiodłam. Wyraźnie czułam coś takiego grochowego, a dodatek soli nieźle to podkręcał.  Tortilla może nie jest przesolona, ale moim zdaniem połowę soli powinni zastąpić jakimiś innymi przyprawami. Świetnie sprawdziłoby się oregano lub papryczka Ogólnie fajnie się sprawdziły jako dodatek do hummusu, ale solo też smakowały. Warto spróbować, bo to zdecydowanie coś innego :)


Podsumowując:
8/10
Cena - ok. 5 zł Biedronka
Czy kupię ponownie? - Może tak

21 komentarzy:

  1. Dzisiaj w ofercie Lidla chyba miało być sportowe ubranie ;) Udanych poszukiwań :)

    Te chipsy widziałam ale tylko tyle ;) Miłego dnia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Lidla są słabej jakości ;) U nich tylko piżamy kupuję.

      Usuń
    2. Ja w L. kupiłam sobie bluze i buty sportowe na przecenie :P

      Usuń
  2. Te nachosy nie dla mnie (choć bardzo lubię, ale nie jem :D), ale ten posmak strączków mógłby być ciekawy ;) A jeśli chodzi o spodenki - jak ćwiczę w domu, to ćwiczę w samych majtach, ale takich figach, które mogą robić za spodenki - nie znam firmy, niestety :/ A jak "wychodzę do ludzi", to mam rybaczki z Decathlonu - mają fajne ciuchy w dobrej cenie :) Zwłaszcza staniki sportowe <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to dobry pomysł w majtach ćwiczyć! Muszę wypróbować w upały :D

      Usuń
  3. Nie wiedziałam nigdy takiego czegoś w Biedrze, ale jadłam coś podobnego jadłam w innym smaku i pamiętam, że dla mnie było to za słone :D
    Udanego polowania na spodenki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo takie przekąski są słone niestety :( Ale pyszne!

      Usuń
  4. Nie spotkałam jeszcze :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie próbowałam, ale wydaje się, że warto, z hummusem na pewno będzie fajnie smakować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś nigdy nie zdecydowałam się kupić tych chipsów. I raczej to się nie zmieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo je lubię, ale ostatnio widziałam je z pół roku temu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ich jakoś dawno nie widziałam, ale głowa do góry! Może jeszcze wrócą :)

      Usuń
  8. Czasami lubię sobie pochrupać tortille :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też zwykle nie używam soli, więc mnóstwo gotowych produktów jest zbyt słonych jak dla mnie. ;D Mnie również bardzo zaciekawiła mąka z czerwonej fasoli!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to piona! Zdecydowanie przesadzają z tą solą ;)

      Usuń
  10. Uwielbiam od czasu do czasu pochrupać takie słone przekąski ^_^ Świetnie wyglądają, niestety jeszcze się z nimi nie spotkałam.

    OdpowiedzUsuń
  11. O, te wydają się całkiem fajne. Cena nieco mordercza, więc na pewno stałym zakupem chrupki nie będą, ale może raz - kiedyś tam ;) - się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo je lubię, ale dawno nie widziałam :) za to lidl teraz ma quinoa snack i poomidorowe wymiatają :) nie jadam tego często ale raz na jakiś czas lepsze niż zwykłe chipsy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też znam te z Lidla i również lubię :)

      Usuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.