środa, 21 czerwca 2017

Vegan Hero biały (Vantastic Foods)

Dziś już ostatni dzień w szkole, bo jutro mamy dzień wolny ;) W sumie fajnie, bo zapowiada się super pogoda! Muszę pomalować moje pazurki, które już straszą starym kolorem :D Nie wiem jak Was, ale mnie taka słoneczna pogoda tak napawa pozytywną energią, że ciągle mogłabym coś robić! Idzie moja ukochana pora roku - laaato <3


Dziś mam dla Was coś czekoladowego, bo w sumie dawno nie było czekolady :) Ja jakoś teraz często jej nie jadam, ale jak już najdzie mnie ochota to stawiam na prawdziwe frykasy! Dziś pod lupę wpada Vegan Hero w wersji białej :) Na blogu był już w wersji mlecznej, który mnie totalnie oczarował, a więc byłam bardzo ciekawa jak będzie z tym! Zapraszam do czytania :)


Skład:



Wygląd i smak: Opakowanie bardzo tajemnicze i w sumie mało mówiące. Dopiero po przeczytaniu składu wiedziałam, czego się spodziewać, bo sama nazwa i grafika mało mi mówiła :) Czekolada biała z orzechami laskowymi...i to całymi?! Jestem na tak :) Jak już pisałam na wstępie, bardzo zasmakowała mi wersja z ''mlecznej'' czekolady, a po rozpakowaniu tego cuda wiedziałam, że mogę liczyć na coś jeszcze lepszego i oczywiście w 100% wegańskiego :) 

Po samym rozpakowaniu i powąchaniu batonika odleciałam. Pachniał cudnie, baaardzo mlecznie i tak jakoś karmelowo. Pierwszą myślą jaka przyszła mi po powąchaniu tego cuda to Wedel KarmeLova, która jest bardzo udaną czekoladą :) Orzeszki wręcz w całości tylko bardziej kusiły, a więc jak najszybciej zabrałam się za testowanie.
Smak? Boski! Bardzo słodki,karmelowy ale nadal pyszny. Czekolada smakowała zupełnie inaczej niż wcześniej wspomniana KarmeLova, ale tylko na plus! Była niby karmelowa, ale z nutą migdałową i taką jakby mleczną - coś jak mleko karmelowe z tubki :D Orzeszki świetnie chrupały, a sama czekolada wręcz rozpływała się w ustach! Mega zaskoczenie i oczywiście zakochanie na maksa! Polecam, bo to jedna z lepszych czekolad wegańskich jakie jadłam :)


Podsumowując:
100!/10
Czy kupię ponownie? - Tak!

16 komentarzy:

  1. My juz jutro mamy zaliczonej w roku,nie wolne XD A pazurki pomaluje przed samym wyjazdem na pocztaku lipca (hybryda ;))
    Baton...tak go opisałaś ze mam na niego ogromna ochote! *.*

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie w moim typie.
    Po opakowaniu to w sumie nawet batona można by się spodziewać. :P

    OdpowiedzUsuń
  3. To rozpływanie się w ustach to na pewno zaleta, bo jak czytam o takich "mlecznych" wegańskich czekoladach, to zazwyczaj są dość proszkowe :) Wygląda faktycznie jak Karmelova, której nota bene nie jadłam, i brzmi super ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ale ta jest inna. Kremowa i serio rozpływa się w ustach :)

      Usuń
  4. Plany na wakacje już są? :)

    W tej chwili nie mam ochoty na słodycze ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba ją w urban vegan widziałyśmy :) Trzeba się skusić :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie mnie zachęciłaś! Karmelove od Wedel to dla mnie mistrzostwo, a tutaj jak widać jest coś podobnego, więc zdecydowanie muszę spróbować <3 Będę niedługi robiła zakupy na wegańskiej stronie i tam są te batoniki, więc kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie kup ;) Jest pyszny i warty spróbowania.

      Usuń
  7. Skład i wygląd wskazuje na cudo, a jak Twoja opinia to potwierdza, to jestem pewna, że czekolada bardzo by mi smakowała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja cię kręcę to wygląda super !;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czad, ale nigdy jeszcze się z takim przysmakiem nie spotkałam.
    Jestem bardzo ciekawa czy mi by zasmakował (a tak sądzę).
    Może kiedyś spróbuję. Może się skuszę :) Kusisz.
    Pozdrowionka serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.