wtorek, 4 lipca 2017

Owies Soligrano

Dziś znów aktywnie! Mam nadzieję, że pogoda dopisze bo wybieram się z moją koleżanką na podbój sklepów ;) Podobno w H&M jest nowa kolekcja sportowa i chcę w końcu kupić jakieś ładne gatki sportowe. Ponadto chcę też zawitać do ogromnego Rossmanna i innych sklepów. Obiecuję, że zrobię z tych zakupów haul i umieszczę na blogu. Dawno takiego postu nie było, a więc będzie okazja do nadrobienia.

Ktoś tu jest miłośnikiem owsa? Ja, jeśli mam być szczera, nie należę do miłośników owsa. Owsiankę jadam raz na ruski rok, a zdecydowanie w mojej kuchni królują kasze, jak jaglana, orkiszowa czy kukurydziana. Tak już mam, że jaglanka zawładnęła moim sercem pod każdą postacią :) Jednak tutaj miałam przyjemność testowania owsa w formie ziarna ekspandowanego! Brzmi ciekawie? Zapraszam do czytania :)

PS Jest to już ostatni produkt od Soligrano i mam nadzieję, że smakowicie zapoznałam Was z ich wyrobami :)


Skład:


Wygląd i smak: Podchodziłam do tego opakowania bardzo z rezerwą, bo sama nie wiedziałam czego się spodziewać po takiej postaci owsa. Jak już wcześniej pisałam, nie jestem miłośniczką owsianki, ale nie mówię, że jej nie lubię, bo czasami najdzie mnie ochota :) W takiej postaci owsa nie znałam, a więc szybko zabrałam się za otwarcie. 
Już po samym otworzeniu wiedziałam, że nie będzie tak pięknie jak mi się wydawało. Owies wręcz śmierdział, a jego nieprzyjemny aromat podchodził mi pod coś sfermentowanego. Owies był bardzo twardy i nie miałam pojęcia jak go zjeść. Na sucho byłoby mi go bardzo ciężko zjeść, a w połączeniu z czymś innym...cóż nie pasowało mi to do niczego, bo aromat strasznie odpychał. Postanowiłam zrobić go na ostro i z orientalnymi przyprawami podprażyłam na patelni - był to strzał w 10! Dopiero wtedy owies zyskał na smaku :) Nadal był twardy, bardzo chrupiący, ale zjadliwy, a nie jak na surowo no i dało się go jakoś zjeść. Cóż, ja po niego ponownie nie sięgnę, ale może miłośnikom owsu zasmakuje :)


Podsumowując:
5/10
Cena - ok. 7 zł Lidl, Netto, Rossmann
Czy kupie ponownie? - Nie


14 komentarzy:

  1. Mnie on całkiem smakował, ale i tak wolę ekspandowane proso czy grykę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Udanych zakupów i miło spędzonego dnia ;)
    Czekam na haul :)

    Nie jadłam tego produktu - nawet go nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja uwielbiam owies a zwłaszcza z jogurtem naturalnym z kakao i syropem klonowym albo czekoladowymi nana ice cream

    OdpowiedzUsuń
  4. Owies lubię, ale tym " zapachem" mnie zniechęciłaś :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię owsianki, ciekawe czy taki owies by mi smakował.

    OdpowiedzUsuń
  6. jakoś takie przegryzki do mnie nie trafiają :) też bym nie kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bym dodała do ciasteczek. Owies uwielbiam choć w tej postaci nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ej bo ty jesteś wege i w ogóle
    Tacy jak Ty jedzą drożdże czy nie?

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.