wtorek, 12 września 2017

Masło orzechowe z dodatkiem kokosa (Nutura)

Troszkę męczą mnie te straszne wizje moich nauczycieli i naszej matury, bo zamiast nas nie stresować to tylko potęgują wszystko i zapowiadają nam najgorsze. Już wczoraj miałam dwie próbne ustne maturki, ale nie było najgorzej i jakoś to przeżyłam :D Dziś zapowiada się minimalnie luźniej i przynajmniej z moimi lubianymi przedmiotami ;) Miłego dnia!


Kto ma smaka na masło orzechowe? Muszę przyznać, że ostatnio mnie do niego nie ciągnie, ale jak już ochota przyjdzie to leci jego spora ilość :) Dziś przygotowałam dla Was recenzję masła orzechowego z dodatkiem kokosa, które dostałam od mojej prze kochanej Marty :* Już nie mogę się doczekać spotkania z nią w końcówce września! A tymczasem zapraszam do czytania :)


Skład:


Wygląd i smak: Słoik bardzo ładny z kolorową nakrętką, która zdecydowanie przyciąga uwagę :) Lubię takie kolorowe elementy, które nadają klasy i takiego fajnego pozytywnego akcentu. Kokos to składnik, który bardzo lubię i często go w swojej diecie stosuję, a w połączeniu z masłem orzechowym jeszcze nigdy mnie nie zawiódł :) Miałam okazję już próbować masła z kokosem marki ostrovit (klik) i baaardzo mi smakował! Czy ten też wypadnie tak pozytywnie?

Po otworzeniu słoiczka pierwsze co poczułam to wyraźny aromat prażonych fistaszków. Kokos gdzieś zaginął, ale nie tylko w zapachu, ale i też masie masła orzechowego! Było ono zupełnie gładkie bez jakichkolwiek drobinek kokosa. Zupełnie mnie to zaskoczyło, ale wyszło na to, że kokos został zblendowany z całością. Konsystencja niezbyt mi odpowiadała, bo masło było strasznie lejące i ciężko je się mieszało. A jak smak? Dobry, ale pupy mi nie urwało ;) Masło okazało się średnio intensywne w smaku (jeśli chodzi o kokos), a fistaszki zdominowały strasznie całość. Wiórki mi nie chrupały, a ja to bardzo lubię i żałuję, że nie ma opcji z wiórkami w masie. Ogólnie smaczny, ale raczej do wypieków :)


Podsumowując:
7/10
Cena - prezent
Czy kupię ponownie? - Raczej nie

33 komentarze:

  1. Nas też bardzo straszyli w klasie maturalnej, a najbardziej pani od polskiego, która uważała, że jak nie będziemy czytać lektur i wierszy nie zdamy podstawowej matury (do swoich uczniów rozszerzonych nic nie miała :D). Ja przeczytalam może 4 lektury przez 3 lata liceum (co ciekawe z tych co czytałam nie mogłam zaliczyć u niej testów :P) i zdałam na ponad 90% :D

    A masełko wygląda smakowicie, ale raczej nie kupię. Wole masło i wiórki oddzielnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, super wynik! Mam nadzieję, że i mi się tyle uda uzyskać :)

      Usuń
    2. Mnie na polskim nie zależało jakoś specjalnie, to była tylko podstawa. Bardziej skupiałam się zawsze na rozszerzonej biologii i chemii.

      Usuń
    3. Niestety ja tak nie mogę, bo mam straszną kosę z polskiego :( U niej 3 to jak 5 :/

      Usuń
    4. A to u nas 5 była tylko dla olimpijczyków zarezerwowana, a 4 na dwie klasy miały na koniec 2 osoby, więc też lekko nie było. Dlatego zdać maturę było nietrudno i u Ciebie na pewno będzie tak samo ;)

      Usuń
  2. Moim zdaniem nic nie jest w stanie przebić intensywności smaku fistaszkow więc chcąc zjeść dobry mix zawsze wybieram mieszankę bez orzechów ziemnych. One zabijają cały aromat pozostałych dodatków więc szkoda mi kasy. Za to mixy różnych wariacji smakowych z nerkowcami są naprawdę godne uwagi bo świetnie komponują się pod względem smakowym z kokosem lub migdałami. Pyszności

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam, ale połączenie z kokosem mnie ciekawi.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kokos to fajny dodatek do masła, jednak osobiście wolałabym kupić masło 100% orzeszków i sama kiedy chce dodać do części kokos. Wydaje mi się, że to masło zawiodło by fanów kokosowych smaków ale Ci którzy lubią kokos (ale nie jest to miłość), mogliby być zadowoleni, że smak nie jest intensywny :)) Rzeczywiście nazwa mówi prawdę - "masło orzechowe z dodatkiem kokosa" a nie "masło orzechowe kokosowe" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, też wole tak zrobić bo i jakościowo i cenowo wyniesie lepiej :)

      Usuń
  5. Widać, że coś z tym masłem jest nie tak.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajne się zapowiadało.
    Ależ Ty masz ciekawe różności. Jak Ty to wynajdujesz?
    Wygląda fajnie, podoba mi się! :)
    Szkoda, że fistaszki zdominowały smak.
    Miłego dnia!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie tego się obawiam w masłach fistaszkowych z dodatkami - są bardzo intensywne w smaku i mocno tłumią inne składniki. Jadłam w Australii masło orzechowe z kokosem, ale tego kokosa właśnie w ogóle nie czułam :/

    Nauczyciele straszą, a koniec końców i tak wszyscy (albo większość) zdają. Też to przerabiałam, choć ja się zbyt mocno tymi gadkami przejmowałam. Mam nadzieję, że u Ciebie będzie inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc chyba lepiej kupić naturalne masło i dodać wiórki samemu :D

      Usuń
  8. Pyszne połączenie, które chętnie bym spróbowała, bo i masła orzechowe i kokosy uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szukałam jakiegoś dobrego masła orzechowego z kokosem, jak dotąd spotykałam się jedynie z masłami z dodatkiem cukru lub oleju palmowego. Szkoda, że te mimo dobrego składu, nie spełnia w pełni oczekiwań smakowych, prawdopodobnie wszystko przez to, że fistaszki są bardzo intensywne i kokos nie ma szansy przebicia :/
    W wolnej chwili zapraszam do mnie: http://smilingshrimp.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że kokosa słabo czuć, ale mimo wszystko chętnie bym spróbowała, bo kocham masło samo w sobie :D Plus odpowiadałaby mi konsystencja.

    OdpowiedzUsuń
  11. Haha nie przejmuj się, bo zawsze nauczyciele tą maturą straszą :P
    Masełko jest pyszne, brak czego do pochrupania też nam doskwierał ale delikatność kokosowa, która nie zakłóciła smaku fistaszków bardzo nam odpowiadała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy woli co innego :) Ja jednak wolę dużą dawke kokosa.

      Usuń
  12. Znam to. W domu mi teraz babcia nie daje się uczyć, zajebiście. :') Stres wrócił.
    Ja przymierzam się do otwarcia następnego, bo mu się termin ważności kończy. xD
    Tym bym nie pogardziła, sam słoik mnie kupił. Kokos zawsze dobrym dodatkiem, nawet w tak niewielkiej ilości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Damy radę! Trzeba sobie jakoś z tym stresem poradzić :)

      Usuń
  13. Twoje recenzje są zawsze bardzo przydatne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam masło orzechowe , ale z kokosem jeszcze nie próbowałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. jak z kokosem to zjadłabym na momencie! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie rozumiem większości nauczycieli w liceum. Zamiast Was wpierać, dawać Wam wskazówki, zachęcić do nauki to wolą wybrać najgorszą i najszybszą drogę, czyli Was wystraszyć. A straszą zwykle dlatego, że są rozliczani z Waszych wyników.
    Zastanawiałam się czy kupić to masło, ale chyba się wstrzymam ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mało orzechowe to pychotka. Kokos niewyczuwalny, bo pewnie bezsmakowy olej kokosowy.

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam to masło i jak dla mnie było ok, żeby uzyskać gęstszą konsystencję trzeba je po porostu przemieszać, skład super, kokos czułam i to mocno jak dla mnie nawet za mocno bo wolę czyste wersje :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam masło orzechowe, chętnie bym takie spróbowała. Ale jestem zwolenniczką domowej wersji masła, może po prostu następnym razem sama dodam wiórki? :)

    OdpowiedzUsuń
  20. W sumie takie masło można śmiało samemu zrobić, nie :)? uwielbiam wszystko, co orzechowe <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie jadłam masła orzechowego z wiórkami, koniecznie muszę spróbować!

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.