piątek, 6 października 2017

Nakd Nibbles Mint Humbug

Szkoła wysysa ze mnie resztki życia i dlatego jest mnie tutaj znacznie mniej :( Bardzo Was za to przepraszam, ale ja po prostu nie mam czasu nawet dla siebie, a co dopiero na bloga i odwiedzanie innych blogów. Staram się jak mogę, ale wychodzi jak wychodzi...
Na razie w szkole nie jest źle, ale dobrze też nie. Nawał sprawdzianów, kartkówek i ustnych matur powoduje, że nie ze wszystkim się wyrabiam, a więc oceny już zdążyłam popsuć :P Nie jest źle, ale nie jest też tak jak chciałam. Pogoda tez nie dopisuje, ale grunt to pozytywne myślenie! Staram się nie tracić humoru i znajdować pozytywne aspekty w każdym wydarzeniu - w tym złym i tym dobrym :)

Dziś mam dla Was recenzję produktu, który z jednej strony mnie przerażał, a z drugiej bardzo kusił. Unikam miętowych rzeczy jak mogę, ale nigdy tez nie odmówię słodkościom wegańskim na bazie daktyli :) Bardzo lubię takie słodycze, ale z miętą? Czy to może dobrze smakować?  Zapraszam do czytania!

PS Miałam już wcześniej okazję jeść nakd nibbles, ale nie bardzo mi nie posmakowały, a tutaj znajdziecie recenzję :)


Skład:


Wygląd i smak: Produkty Nakd znam pod postacią małych batoników, ale wersja takich kuleczek też jest fajna i urocza :) Oczywiście preferuję tą pierwszą wersję, ale zawsze jestem otwarta na nowe smakowe doświadczenia. Opakowanie jest śliczne, świetnie zaprojektowane i kuszące. Smak nie bardzo mi tutaj pasuje, bo mięta do daktyli moim skromnym zdaniem nie pasuje, ale wiem, że każdy ma inne preferencje smakowe :) 

Po otwarciu pierwsze co poczułam to strasznie silna woń mięty. Była identyczna jak ta, którą czuć przy otwieraniu miętowej gumy do życia. Nie znoszę tego aromatu, a więc od razu zniechęciłam się do tych kuleczek mimo, że były śliczne. Innych składników nie wyczułam, a jedynie tą paskudną miętę.

Smak? Bardzo specyficzny i zdecydowanie nie w moich klimatach. Daktyle niby nadawały tą karmelową słodycz, ale ta mięta...boże, tak silna, że aż mdląca i po prostu nie dobra :P Nie lubię miętowych słodyczy, miętowych napoi i innych przysmaków, a więc raczej nic o tymże smaku mnie nie oczaruje. Te kuleczki musiałam oddać, bo po jednej kuleczce miałam dość.


Podsumowując:
2/10
Cena - prezent
Czy kupię ponownie? - Nie

25 komentarzy:

  1. Lubię miętowe przysmaki, dlatego zastanawiam się czy mięta w tych kuleczkach by mi podpasowała ;) Wytrwałości i siły życzę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam, ale chyba nie mam czego żałować ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesteś tutaj na tyle na ile pozwala Ci życie - według mnie jesteś często... nie musisz być codziennie i nie musisz przepraszać, bo nie ma za co... radzisz sobie świetnie i według mnie wychodzi Ci to dobrze. W życiu są sprawy, ktore trzeba stawiać wyżej od innych - priorytety, którymi trzeba się kierować i o których nie można zapominać. Dla Ciebie ważne jest wykształcenie, chcesz się kształcić, osiągnąć w życiu sukces i pracujesz nad tym. Pamiętaj jednak, że szkoła nie jest w życiu najważniejsza i świat się nie zawali jak czasem sie potkniesz, bo kazdy się potyka. Ważne jest również zdrowie - bez zdrowia nie ma jak realizować marzeń i celów. Ważna jest rownież rodzina i przyjaciele (ale o tym wiesz ^_^)Mam nadzieje i życzę Ci abyś nie traciła siły i wiary w siebie oraz abyś w tym natłoku obowiązków znalazła czas dla siebie i swojej rodziny :*

    Wyglądu tego batonika nie skomentuje ;P
    Smak? Mięta również mnie przeraża i z pewnością sama na niego bym się nie zdecydowała. Poza tym jak słysze mieta w słodyczach, to od razu na myśl przychodzi mi czekolada a tutaj ani kakao ani czekolady nie ma ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :* W każdym razie i tak będę cisnąć i starać się coś publikować :) Na szczęście w weekend mam plany co do napisania postów z wyprzedzeniem, a więc nie będe mieć wyrzutów sumienia, że nic nie publikuję :D

      Wygladają śmiesznie - takie królicze bobki :D

      Usuń
    2. Już ciśniesz ile się da xD

      Hehe... ciekawe czy królik by się nabrał xD

      Usuń
  4. Kulki bardzo mi się spodobały, ale tylko z wyglądu.
    Opakowanko też ładne. Szkoda, że taki niewypał.
    A co do szkoły - współczuję :(
    Pozdrowionka piątkowe :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam, ale Twoja opinia przekonuje mnie, że nie warto...

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszelkie miętowe słodycze są poza moimi zainteresowaniami, więc i na kulki polować nie zamierzam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Daktyle i mięta to może być coś dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie lubię nawet połączenia czekolady z miętą, a co dopiero daktyli... Zdecydowanie nie dla mnie.

    Nie wszystko musi być perfekcyjnie, a blog to tylko dodatek do życia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby dodatek, ale dla mnie to bardzo duży kawałek życia :)

      Usuń
  9. Ostatnio jadłam wersję solony karmel, akurat zauważyłam a Auchan. Kupiłam, choć cena nie zachęcała. Koniec końców nie było to nic specjalnego, za bardzo mi nie smakowało i raczej już ponownie nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że wszystkie przysmaki z tej serii są nudne :)

      Usuń
  10. Nie powiem, żeby ich wygląd zachęcał do spróbowania... Mam pewne skojarzenie, ale jest zbyt obrzydliwe, żeby się nim tu dzielić;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nooo mięta z gorzką czekolada, z daktylem - kontrowersyjnie

    OdpowiedzUsuń
  12. to jest produkt, na który mam ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie lubię miętowych słodyczy, nawet miętowe lody nigdy mnie nie przekonywały, pewnie podzieliłabym twoją opinię
    https://smilingshrimp.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lodów miętowych też nie lubię, fuj :P

      Usuń
  14. Nienawidzę smaku mięty we wszelkich słodyczach, więc to produkt zdecydowanie nie dla mnie. Jedynie akceptuję miętę do picia :P

    OdpowiedzUsuń
  15. My też nie lubimy miętowych słodyczy, więc to nie dla nas :D

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.