środa, 15 listopada 2017

Czekolada Cadbury Oreo Peanut Butter

Zapowiada się dziś bardzo ciężki dzień, ale mam nadzieję, że dam radę :) Dużo nauki, dużo czasu spędzonego poza domem i dużo obowiązków, ale takie to już jest codzienne życie. Już nie mogę się doczekać weekendu i wytchnienia razem z rodzinką, która ostatnio została trochę zaniedbana przeze mnie przez natłok nauki :(

Lubicie czekolady Cadbury? Ja nie bardzo, ale przecież prezentami się nie gardzi i trzeba zawsze się z nich cieszyć  :) Jednak ta tabliczką byłam wyjątkowo zaintrygowana ze względu na smak, a mianowicie na to, że jej nadzienie składało się z mojego ulubionego Oreo! Mleczna czekolada, Oreo i masło orzechowe...czy to może być złe? Zapraszam do czytania :)


Skład:



Wygląd i smak: Czekolady Cadbury maja bardzo ładnie zaprojektowane tabliczki, a więc zawsze kusza mnie ich nowości. Ostatnio na rynek weszły nowe warianty smakowe z udziałem Oreo, a mianowicie czekolada z Oreo i miętą, Oreo i truskawką oraz Oreo i masłem orzechowym, które oczywiście wylądowało i u mnie dzięki mojemu kochanemu wujkowi :) 

Szybko chciałam jej spróbować, a więc tego samego dnia kiedy ją dostałam, to już ją otworzyłam. Nastawiłam się na coś niesamowitego, bo przecież Oreo z kremem o smaku masła orzechowego to moje ulubione! Po otwarciu jednak mój zapał zmalał, bo zamiast przyjemnego aromatu moich ukochanych ciasteczek i masła orzechowego, wyczułam coś w rodzaju starej mlecznej czekolady słabej jakości. Nie było ani aromatu ciasteczek ani orzeszków ziemnych, a jedynie cukrowy akcent i coś w stylu zjełczałych orzeszków. Bardzo mnie ten zapach rozczarował, ale przecież nie tylko on się liczył, a więc zabrałam się za test smaku. Efekty? Nie tak złe jak przy teście zapachu, ale bez fajerwerków. Bardzo się zawiodłam, bo czekolada nie smakowała moim ulubionym Oreo, a jedynie bardzo słodką, mleczną czekoladą i lekko orzechowym kremem. Kawałków herbatników w środku było sporo, ale miałam wrażenie, że nie nadają one absolutnie jakiegokolwiek smaku. Krem z masła orzechowego był nijaki, bardzo, ale to bardzo tłusty i słabo się go jadło. Na kolana nie powaliła, a raczej rozczarowała, ale zjeść się jakoś dało. Większą część oddałam siostrze, bo mi jedzenie tej czekolady nie sprawiało przyjemności. Nie polecam, bo w Polsce dużo za nią przepłacicie ;)


Podsumowując:
5/10
Cena - prezent
Czy kupię ponownie? - Nie

18 komentarzy:

  1. Dziwne ze ci nie smakuje cadburry a np niektóre polskie czekolady tak. Do nas właśnie przyjeżdża gorsza jakoś zwłaszcza z milki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cadbury jest dla mnie zbyt słodka.

      Usuń
  2. Nie miałam jej i jestem ciekawa czy mi by smakowała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję, że ten dzień koniec końców nie będzie aż tak ciężki, jak się zapowiada.
    A czekolada... chyba bym się nie skusiła.
    Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja lubię czekolady Cadbury i pamiętam jak kiedyś przywoziłam z innych krajów całe zapasy :D Taka z ciastkami Oreo to akurat nie mój smak (wolę ciastka osobno, te peanut butter także bardzo lubię), wolę wersje zwykłą :) Ta czekolada pewnie i mnie by rozczarowała, zwłaszcza że zapach nie nastraja optymistycznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niby też wole jeść wszystko osobno, ale akurat czekolady z ciastkami lubię :D

      Usuń
  5. Szkoda, bo dodatki fajnie się zapowiadały :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O kurcze, mi ta czekolada smakowała! :) Chociaż samo oreo z PB wolę znacznie bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi tu zdecydowanie brakło orzechowego kremu, bo bardzo ciężko nazwać tutaj ten krem orzechowym :(

      Usuń
  7. Dasz radę... Kto ma nie dać rady? Ty? Nie wierzę :) POradzisz sobie :)

    Co do czekolady to nigdy nie jadłam tabliczek tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda że tak nisko ją oceniasz bo miałam na nią ochotę :0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie warto, ale przecież każdy ma inne gusta :) Może Tobie posmakuje? ;)

      Usuń
  9. Nie lubię takich słodkich czekolad - u mnie tylko gorzka ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ją w zapasach i do tej pory czytałam same pozytywne opinie. No nic, spróbuję i też napiszę recenzję :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Co ja w niej czułam? Chyba benzynę. Albo naftę. Ty nie, acz Ciebie też nie przekonała. Średniak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Benzyna? Nie, jej nie wyczułam, ale ciągle był gdzieś w tle nieciekawy posmak starych orzechów :/

      Usuń
  12. Miałam ją wypróbować, dobrze, że trafiłam na Twoją ocenę :-)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.