środa, 29 listopada 2017

Pralines z masłem orzechowym

No i już mamy środę! Czas leci jak szalony, szczególnie gdy mamy dużo na głowie :) Ostatnio troszkę ucierpiała moja aktywność na blogach, ale mam nadzieję, że zrozumiecie to, że mam niestety w klasie maturalnej dużo obowiązków i muszę wyznaczyć pewne priorytety :) Ciągle mam mętlik w głowie co do rozszerzeń, ale na razie pozostaję przy biologii i angielskim. Nie ukrywam, że bardzo dużo się zmieniło w moich preferencjach co do studiów i chyba zostanę przy samym angielskim :)


Ostatnio było o zdrowych pralinkach kokosowych, a teraz czas na coś mniej fit czyli na pralinki z zwykłej mlecznej czekolady i z kremem z masła orzechowego w środku :D Uwielbiam czekoladki Reese's i mimo ich słabej czekolady, mogłabym je jeść na potęgę! Jak wypadnie ich polski odpowiednik? Zapraszam do czytania :)


Skład:




Wygląd i smak: Opakowanie iście amerykańskie i kolorem nawiązujące do kultowych Reese's. Tutaj też mamy neonowy pomarańczowy kolor, który aż bije po oczach w trakcie zakupów :) Ja wyhaczyłam te pralinki w gazetce i już pierwszego dnia poleciałam szukać ich w mojej najbliższej Biedronce. Jeśli ktoś już długo zagląda na mojego bloga to wie, że uwielbiam masło orzechowe, a więc te pralinki musiały być przeze mnie kupione :) Skład nie powala, ale nie jest też jakiś tragiczny. 

Po otwarciu bardzo spodobała mi się forma czekoladek. Każda była osobno zapakowana w uroczy papierek, który tylko zachęcał do otworzenia i zjedzenia. Dodam, że czekoladki były na prawdę ogromne i bardzo ciężkie, ale to tylko był dla mnie plus, bo oznaczało to tylko jedno - duuuużo nadzienia z masła orzechowego z środku :)

Po zerwaniu papierka ukazała mi się czekoladowa beczka (?) z nutką, która bardzo mnie zaintrygowała. Nie mam pojęcia co ma nuta do beczki, ale przecież liczy się smak przysmaku, a nie dziwna fantazja twórcy :D Czekolada nie należała do wybitnych, ale była zjadliwa i bardzo podobna do Milki. Słodka, lekko plastikowa, ale smaczna. Nadzienie było dla mnie totalnym zaskoczeniem, bo nie było to zbite masło orzechowe, którego oczekiwałam, a natomiast było to lekko płynne orzechowe mazidło. Pachniało lekko fistaszkami, ale jednak cukier dominował nad wszystkim. Solo pasta w środku nie smakowała jak masło orzechowe, ale jak przyjemny fistaszkowy krem. Razem z czekoladą tworzyło to niezłą kompozycję, która ''gładko wchodziła'' i przyjemnie się ją jadło :) Ogólnie udane słodkości, ale Reese's nie przebiją! Jednak klasyk to klasyk :)


Podsumowując:
7/10
Cena - 4,99 zł Biedronka
Czy kupię ponownie? - Tak


27 komentarzy:

  1. Skład lepszy niż to rafaello białkowe 😂😂😂

    OdpowiedzUsuń
  2. No! Na takie pralinki to ja się piszę.
    Koniecznie muszę wypróbować.
    Wyglądają super!
    Dawno nie jadłam, a masło orzechowe uwielbiam.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli uwielbiasz masło orzechowe t koniecznie wypróbuj :)

      Usuń
  3. Nie jadłam, ale bardzo chętnie sprawdzę czy mi będzie smakować :) Jutro będę w Biedronce, więc się przekonam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie Reeses nie zachwyca, więc nie wiem jakby to było z tami pralinkami. Na pewno wyglądają bardzo smakowicie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smakują zupełnie inaczej, a więc musisz sama się przekonać :)

      Usuń
  5. Nie jadłyśmy aczkolwiek młodsza siostra pisała nam, że zostawiła nam po jednej sztuce na spróbowanie, więc czekamy do świąt :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ile sztuk w opakowaniu? i kusisz :D

    OdpowiedzUsuń
  7. O, jestem ciekawa, na jaki kierunek chcesz iść? :D

    Nie lubię takich ciągnących się nadzień, a i kultowych Reese's nie jadłam, więc powinnam zacząć od klasyka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na filologię angielską ♥

      Usuń
    2. O raju! A byłam pewna, że coś z dietetyką/medycyną :D No to super!

      Usuń
    3. Chciałam i to bardzo, ale im bardziej brnę w biologię tym bardziej wiem, że wole się jej uczyć hobbistycznie :)

      Usuń
  8. O jak w biedronce to z chęcią wypróbuje :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie tłumacz się, bo nie musisz.. wkładasz w blog dużo serca i czasu a to czuć i czytelnicy to doceniają i rozumieją :) :*

    Ostatnio był wysyp tego typu pralinek: Lidl, tesco, Biedronka, Carrefour...
    Mogłabym spróbować jednej z ciekawości, ale to nie jest "must have".
    Masła orzechowego nic nie przebije xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne jest to, że coraz więcej osób stawia na słodycze z masłem orzechowym :)

      Usuń
  10. Jadłam te i o smaku ciasteczek korzennych :) Oba smaki dla mnie na plus :) A można zapytać, czy już zastanawiałaś się nad kierunkiem studiów? :) Czy masz jakieś obrane opcje? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :) Chcę iść na filologię angielską :)

      Usuń
    2. Oo :) W takim razie powodzenia i życzę Ci spełnienia tego marzenia! :* Na pewno się dostaniesz! :)

      Usuń
    3. Dziękuje z całego serca :) Od zawsze lubiłam naukę języków obcych, a więc mam nadzieję, że wszystko się spełni :)

      Usuń
  11. Nie są złe, ale Reeses zdecydowanie wygrywają. Za to z tej serii z nadzieniem ciasteczkowym to zdecydowanie niewypał :c

    OdpowiedzUsuń
  12. Forma beczułki to pewnie z tego powodu, że szybciutko kupili linię produkcyjną na której wcześniej robiono czekoladki nadziewane w rodzaju baryłki z alkoholem. Nie czekali na wyprodukowanie form na odlew z czekolady bardziej związanych z pomysłem i od razu ruszyli z produkcją, trochę to komicznie wyszło patrząc na Twoje zdjęcia. Obecnie doczekali się nowych form i czekoladki wyglądają jak fistaszki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zauważyłam w tych nowych, że są fistaszki :)

      Usuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.