środa, 10 stycznia 2018

Chałwa lniane GJ Gacjana - orzechowa i słonecznikowa w batoniku!

Ostatnio na blogu pojawiła się recenzja chałwy lnianej cytrynowej, którą dostałam od firmy w ramach świątecznej paczuszki :) Bardzo się ucieszyłam, bo oprócz niej znalazły się też pewne nowości, których wcześniej jeszcze nie spotkałam, a mianowicie chałwa lniana w formie batoników :) Dla mnie to świetna opcja, bo szczerze wolę takie batoniki, które mogę zjeść od razu na mieście lub w szkole :) To bardzo duże ułatwienie, bo czasami potrafię być długo po za domem, a przecież bez jedzenia przez cały dzień długo się nie wytrzyma ;)

W ramach prezentu w mojej paczuszce znalazłam batonika z chałwy orzechowej i słonecznikowej. Chałwa lniana orzechowa to jedna z moich ulubionych, ale też słonecznikowej jeszcze nie miałam okazji jeść :) Jak wpadła? Zapraszam Was do czytania!


Składy:



SŁONECZNIKOWA - Słonecznikowa chałwa wpadła w moje łapki po raz pierwszy. Bardzo lubię słonecznik, ale jak widać, tutaj nie występuje on solo. Prócz niego mamy też żurawinę i siemię lniane. Tak krótki smak, a powstaje takie cudo! Po otwarciu pierwsze co poczułam to aromat prażonego słonecznika. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam aromat prażonych orzeszków czy pestek, a więc takie klimaty do mnie przemawiają. Gołym okiem widać też było całe ziarenka słonecznika oraz kawałki żurawiny, która zawsze nadaje fajnego posmaku w słodyczach. No dobrze, a jak wypadł smak? Pysznie! Chałwa okazała się krucha, wręcz rozpływająca się w ustach i pozostawiająca silny posmak prażonego słonecznika z nutką kwasku i słodyczy od żurawiny. Wszystko fajnie się razem komponowało i powstał batonik idealny :) Pycha! Jednak pozostaję przy tym, że orzechowa bardziej mi smakowała ;) Cóż, jestem orzechowym maniakiem!


ORZECHOWA - Pyszna i zdecydowanie jedna z moich ulubionych wariacji chałwy lnianej :) Nie będę się o niej powtarzać, bo nie ma sensu gdyż jej recenzję możecie przeczytać tutaj!


Podsumowując:
ORZECHOWA - 100/10
SŁONECZNIKOWA - 10/10
Cena - ekologiczne sklepy
Czy kupię ponownie? - Oczywiście

10 komentarzy:

  1. Jak gdzieś spotkam to na pewno kupię, zwłaszcza tą orzechową ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo jestem ciekawa smaku chałwy lnianej!A może po prostu sama spróbuje przygotować :) Milego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  3. NIe lubię chałwy ale tej orzechowej i lnianej mogłabym spróbować... tak z ciekawości:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za tą zwykłą chałwą też nie przepadam, ale wierz mi, że ta jest pyyyszna :)

      Usuń
  4. Orzechowa zapowiada się przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię batonowej formy, ale w tym przypadku jakoś do mnie przemówiło. Gdyby znalazła stacjonarnie, kupiłabym.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli kiedyś będę miała wybór, którą kupić to na pewno sięgnę po orzechową :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.