piątek, 2 lutego 2018

Protein Cookie Dough Allnutrition

Nie chce mi się wierzyć, że już mamy luty ;) Czas pędzi jak szalony, a że luty to najkrótszy miesiąc, to zleci jeszcze szybciej! Szczerze mówiąc, ja już nie mogę doczekać się wiosny, bo mam dość tej ciągłej ciemności, zimna i pluchy. Nie znoszę zimy, a mam wrażenie, że właśnie ta pora roku trwa najdłużej :P

Dziś mam dla Was recenzję kolejnych ciasteczek od Allnutrition. Tym razem padło na ciasta a'la pieguski, które lubię, a więc skusiłam się na ich proteinową wersję. Ostatnio pisałam o markizach, które strasznie mnie zawiodły i już na wstępie chcę Wam powiedzieć, że tu niestety nie było lepiej...
Jak więc zatem wypadły? Tego dowiecie się w recenzji :)


Składy:



DARK - Od tych zaczęłam swoją przygodę z ciasteczkami a'la pieguski w wersji proteinowej. Kusiły mnie dużo bardziej, bo uwielbiam ciasteczka mocno kakaowe ( Oreo ♥) Już po otwarciu opakowania wiedziałam, że będzie źle, bo niestety moje ciastka przyszły tak połamane, że cudem uratowałam kilka sztuk do zdjęć i normalnego jedzenia. Nie znoszę tego, ale niestety na zamówienia on-line nie mam wpływu. 

Po otwarciu pachniały ślicznie, bardzo kakao i gorzką czekoladą, które oczywiście uwielbiam. Ciasta ciągle się kruszyły i wszędzie pozostawały okruchy, a przecież tradycyjne cookie dough takie nie są :/
Smak? Mega dziwny i rozczarowujący. Ciasta są nad wyraz przeciętne, a proszkowy posmak, który pozostawiają w ustach podczas jedzenia jest wręcz nieznośny. Ciasta sprawdzają się tylko jako dodatek do owsianki/kaszki/jogurtu/serka, bo solo nie da się ich jeść. Czekolady było mało, a całość była sucha niczym suchar.


WHITE - No i przyszła pora na wersję klasyczną czyli ciastko waniliowe czy maślane z kawałkami czekolady. Po przykrym doświadczeniu z poprzednimi, do tych podchodziłam jak pies do jeża. Na szczęście te nie przyjechały już takie połamane, a same ciasta były grubsze i zdecydowanie mnie się sypały. Pachniały jak proszek budyniowy z sztucznym aromatem waniliny, który nie do końca napawał mnie dobrymi przeczuciami.

Po spróbowaniu niestety sprawdziły się moje przeczucia, bo ciastko znów okazało się bardzo przeciętne. Szczerze mówiąc wolę już sobie kupić te niezdrowe Pieguski za 4 zł, a nie te za prawie 12 zł! Smakują jak proszek budyniowy z kawałkami wątpliwej jakości czekolady. Niestety ponownie nie wypadł, którego na pewno już nie kupię!


Podsumowując:
2/10
Cena - 11,99 zł sklep SFD.pl
Czy kupię ponownie? - Nie


17 komentarzy:

  1. Też już tyle razy się rozczarowałam zakupem zdrowszych wersji moich ulubionych ciastek licząc nie wiadomo na co ... teraz już nie wydziwiam jak chce kupię oryginał i zjem bo aż tak często się słodyczami nie opycham a jednak po to się je je żeby mieć z tego przyjemność a nie rozczarowanie i żal że ciężko zarobione się skończyły we wsypie na śmieci ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie też tak uważam, że jak już coś kupuję to chcę zjeść z przyjemnością, a nie na siłę ''bo zdrowsze''. Czasami te zamienniki kompletnie nie wychodzą.

      Usuń
  2. Skład zwykłych piegusow jest lepszy niż tego czegoś slodzononego malitolem!

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie można się nieźle rozczarować ;/ Ja też wolałabym się truć pieguskami ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widziałam je kiedyś w którymś ze sklepów internetowych, ale odrzuciłam je ze względu na skład. W sumie dobrze, bo skoro są niesmaczne to szkoda wydawać ponad dychę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Lepiej kupić wegańskiego batonika :)

      Usuń
  5. Za taką cenę i ten skład - też mówię NIE!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie widziałam ich ale widzę, że nie warto :/

    OdpowiedzUsuń
  7. ja odkryłam, że dużo szybciej robi się jasno! I dłuższy jest dzień- więc zmierzamy w dobrą stronę :)
    Widziałam już gdzieś takie ciastka, ale jeszcze nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda aż milej się wstaje :)

      Usuń
  8. Na ciasteczka zawsze się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Strasznie nie lubimy takich drogich i rozczarowujących zakupów :/ Tego pewnie by nawet kubek z mlekiem nie uratował...

    OdpowiedzUsuń
  10. ja również ustawiam się w kolejce :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wolę jednak sama upiec ciasteczka :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Skład nieciekawy. Ja też wolę upiec swoje :-)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.