piątek, 9 listopada 2018

Mój wegetariański jadłospis (41)

Witam się z Wami w ten piątek - jak zawsze z jadłospisem ;) Dziś może bez pudełka, ale nadal bardzo smacznie i co najważniejsze zdrowo! Teraz męczę mój piekarnik i codziennie piekę jakieś warzywa, bo przecież w sezonie jesiennym warzywa pieczone to totalny must have więc korzystam ile wlezie :) Dynia, marchew, buraki, ziemniaki, brukselka, kalafior...upiec można prawie wszystko więc czemu nie? Warzywa pieczone zyskują cudowny aromat, który jest obłędny :) Od dyni zrobiłam się już totalnie pomarańczowa, ale tłumaczę to sobie, że to taka dyniowa opalenizna :D A Wy lubicie pieczone warzywa? Które najbardziej? :)

Na czczo 4 szklanki wody niegazowanej. Przed wypiciem wody zrobiłam trening.


Po treningu miałam ogromną ochotę na coś ultra słodkiego ;) Padło na serek wiejski z sosem o smaku białej czekolady, a dodatkowo piękne i ogromne różowe winogrona oraz śliwki węgierki. Jako słodki element miałam 6 kosteczek mojego ulubionego Ptasiego mleczka od Wedla o smaku Peanut Butter.


Na drugi posiłek postawiłam na moc warzyw! Mam tutaj pieczonego kalafiora, pomidorki, ogóreczki konserwowe oraz oliwki nadziane marynowanym czosnkiem. Dodatkowo mam tutaj ketchup jako dip do warzyw.


Na ostatni posiłek nie mogło zabraknąć budyniu jaglanego. Tutaj z odżywką o smaku ciasteczek maślanych i dodatkiem cynamon. Całość posypałam prażonymi orzeszkami ziemnymi i podałam w towarzystwie dwóch jabłek oraz surowego batona od Lifefood :)


18 komentarzy:

  1. Pieczesz codziennie? A nie da rady upiec większe ilości np. na 2-3 dni? Ale rzeczywiście takie warzywa są pyszne... uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da rady, bo takiej zimnej nie lubię, a mikrofalówki nie mam aby odgrzać :)

      Usuń
    2. Ja nawet gdybym mikrofalówkę miała, to bym z niej niekorzystała, a fe. :P

      Usuń
    3. Mój brat odgrzewał raz pierogi w mikrofali i były gumowe... :P Ja też bym z niej nie korzystała xD

      Usuń
  2. Pysznie wygląda twoje jedzonko, aż się głodna zrobiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pyszności! :)

    Zapraszam na mojego bloga! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zauwazylam, że jesz bardzo dużo owoców i warzyw w jednym posiłku, czasem nawet pół kilo z tego co widziałam. To bardzo dobrze ze jesz ich dużo, bo są bardzo zdrowe, ale zastanawiam się, czy po tak ogromnej ilości na raz nie boli Cie brzuch? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie nie :) To chyba zasługa tego, że piję dużo wody w ciągu dnia i błonnik może się rozpuścić bez problemu :)

      Usuń
    2. Myslisz ze to dzięki wodzie? Ja sama nie mogę jeść zbyt dużo surowych warzyw i owocow, bo od razu boli mnie brzuch. Przez to naprawdę malo jem jarzyn, wiem że to niezdrowe ale moj żołądek ich nie toleruje :p

      Usuń
    3. Myślę, że tak :) Kiedyś miałam taki sam problem i zniknął po tym jak zwiększyłam ilość wypijanych płynów ;) Dodatkowo polecam pijać ciepłe herbatki w ciągu dnia. Ja nie lubię ciepłych napojów, ale gdy zaczęłam pijać właśnie takie napary to bóle ustały, a miała duży problem. No i u mnie pomógł intermittent fasting :)

      Usuń
  5. Dzięki za radę, spróbuję duzo pic :) i bardzo fajna jest ta seria o jadlospisach, wg mnie sa trochę nietypowe bo ja jem zupełnie inaczej ale fajnie jest poczytać taki jadlospis i się zainspirować :) pozdrawiam cieplutko i na pewno będę regularnie odwiedzać bloga i insta :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale nam narobiłaś ochoty na Ptasie Mleczko o smaku masła orzechowego :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.