środa, 19 grudnia 2018

GoPure - organiczne chipsy warzywne cz. 3

To, że zimą warzywa korzeniowe smakują najlepiej to chyba nie muszę mówić ;) Właśnie teraz marchew, buraki czy pasternak są najtańsze, ale i też najlepsze! Szczególnie takie prosto z piekarnika, upieczone z przyprawami bądź ziołami, które tylko podkreślają ich aromat - uwielbiam! Ja, jeśli miałabym wybierać, to chyba najbardziej cenię sobie pieczone buraki :) To właśnie one smakują mi najbardziej z całej tej mieszanki warzyw korzeniowych!

Dziś przygotowałam dla Was recenzję chipsów warzywnych ekologicznych od GoPure, których poprzednie recenzje możecie znaleźć w tym i w tym poście :) Tamte chipsy były głównie na bazie ziemniaków, a te, które opiszę Wam dzisiaj są bardzo nietypowe. Czemu? Bo doszło tutaj do połączenia owoców z warzywami! Brzmi jak szalony pomysł? Czy to może w ogóle smakować dobrze? Tego dowiecie się w recenzji! Zapraszam :)


Składy:



CYNAMON-ANYŻ - Cóż, nie będę przed Wami ukrywać, że anyżu to ja nie znoszę całym serduszkiem. Cynamon jest moją wielka miłością, ale anyż? Oj nie, nie. Do tych chipsów podchodziłam bardzo sceptycznie, bo akurat cynamon i anyż nijak pasują mi do buraka czy pasternaku, ale do jabłka już tak. Po otwarciu paczki pierwsze co poczułam to bardzo silna woń anyżu. To właśnie on zdominował wszystko i warzywno-owocowe talarki były nim wręcz obklejone. W środku znajdowały się solidne krążki suszonego jabłka oraz chipsy z buraka i pasternaku. Były dosyć tłustawe, ale do przeżycia - jadałam dużo bardziej tłuste. Smak? No cóż, totalnie nie dla mnie. Jedyne co czułam to anyż i tylko anyż. Jestem na niego bardzo wyczulona i niestety dodatek cynamonu tutaj nie pomagał. Chipsy fajnie chrupały, były dobrze wypieczone, ale ten smak...no ja przemóc się nie mogłam i jeśli Wy też nie lubicie anyżowych rzeczy to omijajcie te chipsy z daleka!

1/10


SOLONE - Tutaj sprawa ma się już zupełnie inaczej, bo przecież sól jest tak wszechstronna, że pasuje praktycznie do wszystkiego. Słone, słodkie, kwaśne, gorzkie...sól ma to do siebie, że potrafi działać cuda w kuchni :) Solone jabłko wydawało mi się z początku szalonym pomysłem, ale skoro smakował mi ananas, arbuz, winogrona czy melon na wytrawnie to czemu i nie jabłko? Te chipsy okazały się o niebo lepsze! Wszystko tak samo jak w poprzednich, ale bez paskudnego anyżu, a za to z podkręcającą nuty smakowe solą. Sól pasowała i do buraka i do pasternaku, ale i też fajnie współgrała z jabłkiem. Nie było jej dużo, ale wyczuwalnie. Co prawda nie będą to moje ulubione chipsy i wątpię abym do nich wróciła, ale zjadłam z przyjemnością :) Dochodzę jednak do wniosku, że moje chipsy warzywne wolę osobno od chipsów owocowych ;) 

7/10


A Wy? Lubicie łączyć warzywa z owocami? Jeśli tak to w jakich kombinacjach? Dajcie znać w komentarzu!

22 komentarze:

  1. Jedyne połączenie warzyw z owocami jakie pamiętam, że jadłam do pomidor w sałatce xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, pomidor to owoc :D Koniecznie spróbuj sałatki z arbuzem albo mandarynkami - bomba smakowa!

      Usuń
    2. Ps napisałam do Ciebie na facebooku :)

      Usuń
  2. Hmm muszę się zastanowić, jabłko z burakiem najczęściej, choć jeszcze gruszka z pietruszką <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pietruszki nie lubię, a więc dla mnie gruszka tylko z serem pleśniowym w sałatce :D

      Usuń
  3. Nie spotkałam jeszcze :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja lubię jogurty warzywne z owocami, marchewka z jabłkiem, seler ananas-pycha, buraczek z pomarańczą. niestety już ich nie ma :*(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znałam takich jogurtów, brzmią bardzo ciekawie :)

      Usuń
  5. My też anyżu nie znosimy całym sercem :P Ale ten drugi miks byśmy chętnie spróbowały :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Anyż to raczej nie moja bajka, ale druga wersja całkiem fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. M ój syn młodszy uwielbia takie suszki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja lubię połączenia marchewki i jabłka najbardziej, ale z pieczonych warzyw to też zdecydowanie buraki :D a ten anyz to też u mnie zmora, nic mi z nim nie smakuje :p

    OdpowiedzUsuń
  9. Anyż jest idealny do Latte Piernikowego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj brzmi ciekawie :) Grzane wino z anyżem jest super, a więc latte pewnie też :)

      Usuń
    2. Jak chcesz to "sprzedam" ci przepis :)

      Usuń
    3. Szczypta przyprawy piernikowej plus gwiazdka anyżu na dno kubka (jeżeli lubisz słodkie to wymieszać przyprawę z syropem klonowym), robimy latte (jeżeli nie masz specjalnego ekspresu to kawa plus spienione osobno mleko). SZTOS. A jeżeli chodzi o połączenia to ja ubóstwiam zblendowane mango do różnego rodzaju sałatek w roli dressingu.

      Usuń
    4. Brzmi mega - dzięki ;) A mango na sałatce też testowałam - uwielbiam, ale ostatnio nie trafiam na smaczne sztuki :/

      Usuń
  10. Anyż to też nie moja bajka. Ale tych solonych chętnie bym spróbowała.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.