poniedziałek, 7 stycznia 2019

Pasta z bakłażana oraz toskańskie krakersy LaSelva BIO

Nowy rok sprzyja postanowieniom o zdrowym odżywianiu lub o utracie paru kilogramów. Mogę się założyć, że obecnie siłownie są nieźle przepełnione i ciężko się na nich ćwiczy! Ciekawe ilu z tych zapalonych ''sportowców'' wytraw w postanowieniu w regularnym ćwiczeniu :) Znałam parę takich osób i dłużej niż miesiąc to nie potrwało :D
Zawsze zastanawiało mnie to, dlaczego tak się dzieje? Złe nastawienie? Zbyt rygorystyczne zasady? Brak planu działania? Przecież dieta, zdrowe odżywianie cz też ćwiczenia to mogą być same przyjemności! P prostu trzeba mieć plan działania i wiedzieć co i jak robić :)

Dziś mam dla Was recenzję dwóch produktów od LaSelva, które będą idealnym pomysłem na zdrowe przekąski :) Ja osobiście bardzo lubię różne past i dipy na bazie warzyw, a hummus to już w ogóle jest moją największą miłością :D Prezentowane dziś produkty są wegańskie oraz ekologiczne z użyciem składników najwyższej jakości :) A jak smakują? Zapraszam do czytania!






Składy:



Wygląd i smak: Oba produkty są bardzo nietypowe dla naszej kuchni Polskiej, ale za to typowe dla kuchni śródziemnomorskiej. My nie jadamy raczej takich warzywnych past, a już na bazie bakłażanów to w ogóle. Ja z bakłażanami mam się różnie, bo raz mi smakują, a raz nie - muszą być dobrze doprawione i zrobione.
Ta pasta jest właśnie na bazie bakłażana, wysokiej jakości oliwy z oliwek, pietruszki, bazylii, kaparów i czosnku. Tylko kilka składników, a smak powalający swoimi aromatami! Pasta ta jest bardzo tłusta, ale wyjątkowo dobrze ona pasuje do krakersów. Krakersy są z reguły suche, a więc kompozycja takiej tłustej pasty na chrupkim krakersie z solą morską to super opcja :) Bardzo fajnie pasta też komponuje się jako a'la pesto! Testowałam z makaronem z ciecierzycy i wyszło mega pysznie :) Co do pasty, to ma ona w sobie kapary, których osobiście nie trawię (fujka!), ale tutaj ich absolutnie nie czułam, a więc jeśli ich nie lubicie to i tak ta pasta jest dla Was ;)

Krakersy natomiast były nietypowe - jakby maślany posmak pozostawał po jedzeniu? Może to robota dodatku oliwy z oliwek :) Były baaardzo chrupiące i pyszne! Jadłam je nie tylko z tą pastą bakłażanową, ale też z hummusem i również pasowały wyśmienicie :) Jest to fajna opcja do lunchbox'a bo przecież łatwo nałożyć pastę i połamać sobie trochę krakersów - mało brudzenia i 100% satysfakcji z posiłku :)




Produkty te znajdziecie oczywiście w sklepie internetowym LaSelva - tutaj i tutaj :)

7 komentarzy:

  1. Kocham baklazany i ta pasta wydawała mi się idealna, dopóki nie przeczytałam o kaparach... Nie cierpie ich :c ale skoro mówisz że ich nie czuć, to może i mi by posmakowala :D
    Co do wstępu...skąd ja to znam xD brat mówi, że niby zacznie chodzić na silke i przestanie jeść słodycze. A co się dzieje dwa tygodnie później? Odwiedza siłownię raz w tygodniu (jak dobrze pójdzie) i wyjada mi nutelle lyzeczkami prosto ze słoika :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :D Moja siostra ma to samo - dwa dni trzyma dietę, a reszta już leci, ale ja jej staram się pomagać i też ma postanowienie na nowy rok ;) Kaparów nie czuć, serio! :)

      Usuń
    2. Dobra z Ciebie siostra, pozazdrościć ^^ ja tylko się śmieje z mojego brata mwahahaha :D

      Usuń
    3. Okaż mu trochę wsparcia! :D :P

      Usuń
  2. Tak właśnie sobie pomyślałam ze można je połączyć xD

    OdpowiedzUsuń
  3. nie ma to jak taka pasta na drugie śniadanie ;) ja bym zjadła ją z chrupiącym chlebem z sezamem:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubimy takie chrupacze na wytrawnie :D

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.