sobota, 21 grudnia 2013

Śniadanie nr 57 - Bo czekolada to zawsze poprawia humor

Wczorajsza wigilia klasowa ?
Szkoda gadać , przyszłam do domu i miałam ochotę płakać .

Po pierwsze nie dostałam tego co chciałam.
Po drugie z połową osób nie złożyłam sobie życzeń.
Po trzecie jedna dziewczyna do  której podeszłam żeby podzielić się z nią opłatkiem powiedziała że z takimi osobami jak ja sobie życzeń składać nie będzie .
Po czwarte siedziałam sama jak palec ... nikt ze mną nie wymienił ani słowa .

Co ja robię źle ? Staram się otworzyć na klasę ale mi się nie udaje - nikt mnie nie lubi .
Dobrze że mam przyjaciółki w innej klasie - szkoda tylko że nie mogę się akurat do tej klasy przepisać :<

Ale dość narzekania - prezent owszem nie taki jak chciałam ale nie najgorszy . Jakoś się wykorzysta .
Po okropnym dniu musiałam sobie dogodzić ;) Czekolada , czekolada i dużoooo czekolady ! :D
Do tego moja ukochana manna <3

Kasza manna z czekoladą ritter sport truskawkową z wafelkiem* ,
winogrono ; Mullermilk orzech włoski
 *Czekolada również w środku (to taka z edycji letniej , dziś mi się już skończyła :<)


Co do prezentu , to oto on :
Kule do kąpieli , żel pod prysznic i czekolada 

Miłej Soboty !

28 komentarzy:

  1. Ojej wspolczuje ci bardzo. U mnie w klasie sa podobne osoby jak u ciebie, ktore najchetniej by mnie zabily ale za to mam przyjaciolki do ktorych zawsze moge sie zwrocic.
    A sniadanko pychotka, choc czekolade wymienilabym na gorzka :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesz.. w Święta nie chodzi o prezenty.. Myślę, że dostałaś miły prezent.
    Ja też nie mam wesołej sytuacji.. jeśli mogę pomóc, to pisz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W mojej klasie są osoby, z którymi zwykle wymienię tylko 2-3 zdania w ciągu dnia, ale jak przyszło do składania życzeń to każdy z każdym wymienił się opłatkiem.. A to co u Ciebie miało miejsce to dla mnie jakieś nieporozumienie. Rozumiem, można kogoś nie lubić, ale opłatek ma łączyć a nie dzielić.. Przykro mi, że tak to wyglądało :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja rada - nie staraj się na siłę. Nie zmusisz ludzi, żeby Cię polubili. Tylko będzie Ci przez to przykro... Z czasem wlaściwe osoby same się odnajdą :)
    Dawno manny nie jadłam. Narobiłaś mi na nią ochoty ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mmm... pyszności :)
    A klasę zlewaj, pokaż im, że wcale Ci nie zależy na tym, aby ktoś Cię lubił, wiem, że jest to ciężkie, ale dasz radę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przejmuj się nimi , jestes super osobą , która przy okazji serwuje super manną . Wszystko będzie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta Twoja koleżanka to powinna zastanowić się nad sensem świąt.. Powiedzieć Ci coś takiego... Dla mnie to nienormalne i nieludzkie... Moim zdaniem nie powinnaś brać tego do siebie... to tylko swiadczy o niej i jej braku wychowania.... Jesteś mądra i na pewno fajną osobą i nie warto się przejmować takimi ludźmi.. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej, prezent nie jest aż taki zły :)
    Klasą się nie przejmuj. Myślę, że za jakiś czas, kiedy co niektórzy wydorośleją to zrozumieją swój błąd. Bądź sobą i głowa do góry!

    OdpowiedzUsuń
  9. a ja zdecydowanie potrzebuję poprawy humoru:) więc taka miseczka dedykowana dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiem jak to boli:( Przeżywałam kiedyś podobne chwile, choć nie było ich dużo. Ale nawet jeśli jest mało w tak młodym wieku takie odrzucenie niestety rujnuje nasze poczucie wartości: teraz dla Ciebie ważna informacja i weź sobie głęboko to do serca: JESTEŚ WSPANIAŁA, WYJĄTKOWA I JEDYNA W SWOIM RODZAJU - problem nie tkwi w Tobie, masz KAPRYŚNE koleżanki. Pamiętaj KAPRYŚNE!!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. oh, ja tam bym nie miała nic przeciwko ani białej czekoladzie, ani kulom do kąpieli (<33) ani czymkolwiek, co pachnie mango! ;)
    przykro, że tak jest ale.. chyba niedługo się z tą klasą rozstajesz, prawda? :) jeśli nie- przepisz się. ja to zrobiłam i jestem nieskończenie zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja prezentom też nie mam nic przeciwko wszystko mi się podoba ale jednak poprosiłam o coś innego co było mi bardziej potrzebne ;)
      Tak jeszcze tylko rok i wynoszę się z tej chłopskiej klasy ! :D

      Usuń
  12. Zgadzam się, że czekolada jest dobra na każdy smutek :) A klasą się nie przejmuj :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jak użyjesz tego żelu to powiedz, jak się sprawuje, bo ciekawią mnie te wynalazki Original Source :)
    oj, nie przejmuj się tak i nie bierz tego do siebie. trzymaj się z ludźmi, których lubisz i którzy Ciebie lubią, a będzie dobrze, zobaczysz!

    OdpowiedzUsuń
  14. klasy, rodziny, współpracowników niestety się nie wybiera, więc takie rzeczy są normalne. a niech tylko ktoś odbiegnie od konwenansu to zostaje spisany na straty. no i dobrze! dzięki temu szuka ludzi wartych poznania.
    ale manną sobie dogodziłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Po takiej wigilii zdecydowanie należała Ci się porządna dawka czekolady! Przykro mi, że masz taką klasę - ale tak, jak już ktoś napisał - nie mamy wpływu na to, kogo mamy w swoim otoczeniu... Pozostaje tylko zacisnąć zęby i przejść przez to wszystko. Ważne, że masz prawdziwych przyjaciół! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. My na czekoladę zawsze mamy ochotę:) A zacząć dzień pyszną manną i to z czekoladą? Sama przyjemność:)

    OdpowiedzUsuń
  17. manna pierwsza klasa, w takiej czekoladowej wersji nie jadłam a co do klasy, cóż jak to się mówi "są stołki i taborety" a innych, oryginalnych i mających własne zdanie ludzi się nie lubi, taki dziwny jest ten świat, a prezent super :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ae popier*oleni ludzie. Kurde no. Aż nie mogę wyjść z podziwu, tego negatywnego.... Nie wiem jak bym musiała być do kogoś uprzedzona, żeby coś takiego powiedzieć.
    Wiesz co... Olej ich. Nie staraj się. Olej i tyle.

    A tę czekoladę mam jeszcze w domu :P Smaczna jest. Trochę przypomina takie batoniki ,,Różowa Pantera" :P

    OdpowiedzUsuń
  19. czekolada na śniadanie jest praktycznie bezkarna :)

    OdpowiedzUsuń
  20. czekolady nigdy sobie nie odmówię :) A klasą się nie przejmuj...chociaż wiem, że ciężko bo sama to przerabiałam, ale pomyśl, że za kilka lat zapomnisz o tym wszystkim, ja nawet teraz mam dobry kontakt z dziewczynami z liceum, co wcześniej było porażką. A takimi prezentami to bym nie pogardziła :)

    OdpowiedzUsuń
  21. czekoalda dobra na wszystko :)

    nie przejmuj się takimi ludźmi - z doświadczenia wiem, że w pewnym momencie role się odwracają i to oni zostają na lodzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Śniadanko na piątkę. A klasą się nie przejmuj. Najważniejsze, że masz bliskich przyjaciół. Ciężko trochę jak w klasie jest nie tak jak by się chciało, ale szkoła szybko minie. Więc głowa do góry :)

    OdpowiedzUsuń
  23. buziak, to nie z Tobą jest coś nie tak tylko oni są nienormalni :P I tyle. Ja w gimnazjum byłam jedną z najmniej lubianych osób (byłam brzydka i się uczyłam - więcej grzechów nie pamiętam....) a potem w szkole średniej wszyscy mnie nagle polubili :) Tak po prostu - może doroślejsi ludzie? Nie ma się co przejmowac, w końcu i Ty trafisz na jakiś lepszych ludzi ;D Ci z klasy chyba nie są Ci potrzebni co nie? :D

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.