sobota, 18 stycznia 2014

Śniadanie nr 85 - Życiodajny owoc ...

Wysłałam dzisiaj tatę do sklepu po orzechy peckan i kaki .
Wraca , mówiąc : ''Nie wiedziałem jakie to są orzechy i poprosiłem ekspedientkę aby mi sama dała , masz ''
Podał mi reklamówkę pełną kasztanów jadalnych - super ! :D
Teraz pytanie - wie ktoś jak je się je ?

Aha i kaki policzyła mu jako pomidory czyli mam je za grosze !

Dziś przyjeżdża do mnie ciocia z Holandii . Jestem bardzo ciekawa jak tam u niej - zawsze przywozi jakieś fajne łakocie i może coś dostanę ^^
Rok temu przywiozła czekoladki w kształcie koni ... szkoda że w Polsce nie ma takich frykasów .
Co do życiodajnego owocu - ponoć taka jest jagoda goji - oby ! Bo mam jej mały zapasik ;)

Cynamonowy ryż na mleku z jagodami goji i gruszką , gruszka ; Kakao



Bardzo dziękuję Emmie za nominację - odpowiem jutro ! :))

23 komentarze:

  1. U Ciebie jak zwykle bardzo smacznie ;)
    Fajnego masz tatę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Fanie że i tu skosztujesz tych pysznych kasztanów.
    Mi bardzo zasmakowały
    Uwielbiam wizyty rodziny z zagranicy, Zawsze dostaję coś pysznego.
    Pochwal się jutro co dostałaś :D
    Nominowałam cię do LBA !

    OdpowiedzUsuń
  3. widze że lubisz ryż :) co do kasztanów to sama ich nigdy nie jadłam, więc nie pomogę :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Oo zazdroszczę, też bym chciała jakieś słodycze z zagranicy :D Jak coś dostaniesz to się pochwal!
    A co do gofrów, robiłam wg tego przepisu http://recipesaseasyasabc.blogspot.com/2013/12/97-gofrownica.html
    ale dałam jeszcze 2 łyżki jogurtu do ciasta :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kasztany jeszcze lepsze niż pekany! :)
    Ja kasztany zawsze nacinam nożykiem "na krzyż" na ich wypukłej części, potem gotuję 10-15 minut, żeby trochę zmiękły, a na koniec piekę jakieś 10 minut w piekarniku nagrzanym do 180 C. Dzięki nacięciu pod wpływem ciepła skorupki się rozchylają i łatwiej wyciągnąć pyszności ze środka. Jak dla mnie to solo są pyszne, ale można je np. doprawić miodem i cynamonem albo użyć jako dodatek do owsianki, musli itp. :)
    Ładna ta gruszka!

    OdpowiedzUsuń
  6. Napiłabym się kakao.

    Twój tato-mistrz <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie jadłam kasztanów, jestem niezwykle ciekawa jak smakują :D

    A kaki to jest odmiana pomidora :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Kasztany jadłam raz w życiu, kiedy znajomy mojego taty poczęstował mnie kilkoma. Szczerze- tak sobie mi smakowały i więcej do nich nie wrócę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pycha ten ryz , a jak tylko zrobisz cos z kasztanami to sie podziel czekam <3

    OdpowiedzUsuń
  10. jak dostaniesz jakieś niespotykane u nas łakocie koniecznie się pochwal! :D
    kusisz tym ryżem ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Haha :) Ja nie wysyłam mojego taty na zakupy, bo zawsze kupi nie to, co trzeba ;) !

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak zwykle smacznie :D:D Kusisz tym ryżem na mleku :):)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pyszności:). A co do kasztanów, to robiłam deser, ale z użyciem kremu z kasztanów, smakuje całkiem ciekawie, coś zupełnie nowego. Pieczonych kasztanów jeszcze nie jadłam... daj znać, jak smakują:).

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem ciekawa propozycji na kasztany :)

    OdpowiedzUsuń
  15. zawsze chciałam kasztanów spróbować! tylko cena odstrasza.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zjadła bym taki ryż, mniam. Ja ostatnio czytałam wpisy z przepisami na potrawy właśnie z jadalnymi kasztanami i też muszę je kupić i spróbować, jestem ciekawa jak smakują. :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. takie smaczne śniadanka robisz że muszę się wprosić :)

    OdpowiedzUsuń
  18. I ja, i ja, przyjeżdżam jutro!

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie przepadam za ryżem na mleku, ale Twój wygląda wyjątkowo pysznie! :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Kochana - nie masz czego żałować ! Uwierz, że ja byłam tam z 15 - 20 minut a i tak się umęczyłam :) Mam nadzieję, że na następną edycję organizatorzy bardziej się postarają :) !

    OdpowiedzUsuń
  21. Ryż, gruszka i ja... piękny obrazek i przepyszne śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.