poniedziałek, 19 maja 2014

Śniadanie nr 202 - Przepraszam!

Wybaczcie, że mnie wczoraj nie było ale tak spontanicznego dnia to chyba nigdy w życiu nie miałam ;)

Jestem nocnym markiem i siedzę po nocach nawet do 3.00, co efektem jest to, że budzę się ok. 13.00 .
Wczoraj o tejże godzinie budzi mnie mama i rzuca hasło, że jedziemy na zakupy, do babci, a potem się zobaczy gdzie jeszcze, heh.
Dzięki tej zabieganej sytuacji na śniadanie był obiad, a na obiad looody i ciasto! :) Kupiłam sobie fajną bluzkę i upatrzyłam buty, hula-hop...i plecak! Dzień cudowny, wspaniały!
Musiałam wczoraj jeszcze pożegnać chrzestnego bo do Anglii wyjechał...dobrze, że tylko na 10 dni.
Dziś też ok.6.00 moja siostra wyjechała na zieloną szkołę. Trochę mi tęskno, nie ma mnie kto denerwować :D

No, a skoro wczorajszy dzień był pełen energii to dziś odpoczywam leniwie w domciu i uczę się do sprawdzianów ;)

Waniliowe* placuszki z serkiem naturalnym i winogronem
 *z dodatkiem budyniu waniliowego


Pysznie, prosto i w innym miejscu niż zazwyczaj.


22 komentarze:

  1. Za co przepraszasz, za to, że świetnie się bawiłaś :D
    Ucz się, ucz. Trzymam kciuki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. te waniliowe placuszki musiały być pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie masz za co przepraszać.
    Ile placuszków! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasem przydaję się takie małe oderwanie od blogowej rzeczywistości :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. wazne, ze sie wspaniale bawilas ;)
    a placuszki jak zawsze piekne ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak dla mnie takie spontaniczne dni są najlepsze - odskocznia od normalnej, czasem szarej i nudnej, rzeczywistości :D

    OdpowiedzUsuń
  7. takie dni są suuper!
    narobiłaś mi ogromnej ochoty na placki! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. To faktycznie udany dzień. Fajnie czasem taki spontanik zaliczyć. :)
    Placki pysznie się prezentują. Mniam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie przeprasza się za świetną zabawę tylko cieszy się dalej! No i wróciłaś z fajnymi placuszkami :D

    OdpowiedzUsuń
  10. No to super niedziela :D Warta przerwy od bloga na jeden dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jej, ale miałaś zabiegany dzień. Najważniejsze, że udany! :)
    Takiemu wielkiemu talerzowi placuszków mówię: tak! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Znów u Ciebie armia placków - czuję się osaczony :p
    A ja nie potrafię w nocy siedzieć. Spać muszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. mm... placuszki są pyszne! też jestem nocnm markiem...

    OdpowiedzUsuń
  14. A wiesz, że w tym innym miejscu zdjęcia wychodzą lepiej? Może to jest jakiś trop :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja za to kładę się po 22... Super, że miałaś taki spontaniczny dzień! Jakie hula hop kupiłaś? z wypustkami? :)
    Ale placuszki ciekawe, takie cieniutkie jak talarki :D

    OdpowiedzUsuń
  16. o faktycznie miły dzień. i za co przepraszać nie ma ;)
    i mój brat dziś na zieloną szkołę się wybrał!

    OdpowiedzUsuń
  17. Placuszki wyglądają idealnie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ależ akuratne, okrąglutkie placuszki, ślinka cieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja też jadę na zieloną szkołę :) Na trzy dni w przyszłym tygodniu będę pilnować dzieci nad morzem :D
    Te placuszki to strasznie fajne są!

    OdpowiedzUsuń
  20. pychotka! takie placki bym sobie zjadła <3

    OdpowiedzUsuń
  21. swietnie ze wczoraj wszystko było okej i milo spedzilas dzien <3 Placki swietne <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Jakie cieniutkie, super.
    Faajne sa takie dni, ciesze ie, ze Ci sie udal! :D

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.