środa, 25 czerwca 2014

Śniadanie nr 234 - Dobre to!

Blogger się u mnie naprawił! Mam nadzieję, że u Was też ;) Bardzo mnie denerwował brak bieżących postów z Waszych blogów.


Dziś już do szkoły, na maraton filmowy i porcję informacji dotyczących zakończenia roku. Potem mam zamiar wybrać się na zakupy, muszę kupić pestki słonecznika bo coś ostatnio szybko u mnie schodzą. Wybieram się też na poszukiwania nowego mullermilk'a, muszę zdobyć ich nowy limitowany smak :D
I z przykrością stwierdzam, że to chyba ostatki truskawek...oby nie! Może są słodkie ale wyglądem nie zachęcają, a gdy z ryneczku przynoszę je do domu to w reklamówce robi się jedna wielka zupa :(

Deser ryżowy waniliowy ''Riso'', truskawki



Jakoś głodna nie jestem...dojem coś później w szkole, podobno jest kiermasz ciast więc szykuję brzucha :3



26 komentarzy:

  1. U mnie też już wszystko ok, ja się dzisiaj do szkoły nie wybieram ;>

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiermasz ciast zawsze cieszy :D
    Truskawki..niestety, sezon dobiega końca chlip ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. bo to trzeba tam ładnej kobiałki poszukać, gdzie owoce są świeże! :)
    kiermasz ciast... brzmi jak marzenie ._.

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie też blogger wreszcie działa i też z tego się bardzo ciesze
    No niestety z truskawkami trzeba będzie się niedługo pożegnać :/

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie też blogger się naprawił :)
    Oby smaczne ciasta były na tym kiermaszu! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja mam takie piękne, nierozklapciałe, słodkie truskawy ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Faktycznie śniadanie dzisiaj bardzo skromne, ale mam nadzieję, że ciast sobie nie będziesz żałować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. u mnie sezon trwa w najlepsze, dzisiaj wybieram się po kolejną kobiałkę ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. od dłuższego czasu się zastanawiam...skąd ty bierzesz energię na cały dzień przy tak małych porcjach jedzenia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zauważyłam abym mało jadła.

      Usuń
    2. jak ktoś nie myśli o takich pierdołach jak jedzenie to ma więcej siły niż ktoś, kto obsesyjnie planuje zbilansowane posiłki i marnuje na to czas ;> mnóstwo moich znajomych nie je rano śniadania, a żyją i mają się świetnie.

      Usuń
  10. Bardzo lubiłam kiedyś te deserki, nawet nie wiem kiedy przestałam je jeść. Chyba jak skończyłam do szkoły chodzić, bo tam zazwyczaj na drugie śniadanie. Najlepszy karmelowy <3
    A wiesz, że 2 dni temu nie mogąc zasnąć rozmyślałam o różnych rzeczach i pomyślałam akurat o tym, że dawno u ciebie muller milka nie widziałam! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. u mnie kiermasz byl ostatnio. 20 rodzajow ciast- bajkaa! <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiermasz ciast, ej też chcę!

    OdpowiedzUsuń
  13. Mój blogger też już w porządku :]

    OdpowiedzUsuń
  14. u mnie też już działa, mogę wracać do normalnego obserwowania i komentowania :) od razu człowiek spokojniejszy :D

    OdpowiedzUsuń
  15. wyślij mi jakieś ciacha! <3
    muller milk, jak ja dawno go nie piłam :<

    OdpowiedzUsuń
  16. też mnie limitowane mullermilki kuszą! też chyba na zakupy muszę się wybrać ;)) hah, jak ostatnio słonecznik kupowałam to od razu 0,5 kg, żeby czasem nie brakło :D

    OdpowiedzUsuń
  17. a co to za nowy limitowany smak? no niestety koniec truskawek jest raczej bliski i nieunikniony ;(

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie tez jest okej :) Udanych i owocnych poszukiwan :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Całe szczęście, że blogger się naprawił, bo też mnie to irytowało. :)
    Czasem tak jest, że się nie ma apetytu, ale jak będą ciasta to pewnie sobie pojesz. :D
    Zazdroszczę pomysłu w szkole!
    ...a co do truskawek, to moim zdaniem właśnie sezon w pełni! nic tylko korzystać. : )

    OdpowiedzUsuń
  20. nie jadłam tego deserku, a lubię tego typu. poszukam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię takie, ale zdecydowanie bardziej domowe wersje :)
    Wiem że nie zawsze tak się da, ale po truskawy idę z koszyczkiem, bo inaczej to też zupę przynoszę, nie cierpię tego ! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. To już w sumie luz na całego w szkole masz :)))

    OdpowiedzUsuń
  23. kiermasz ciast? gdzie były takie inicjatywy jak ja chodziłam do szkoły?! ehhhh. zjadłoby się trochę ciasta ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. No takiego śniadania się nie spodziewałam ;) zawsze ładnie podane a tu co prosto ze sklepu, tylko łyżka dodana hi hi popraw się ;P taki żarcik

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.