środa, 30 lipca 2014

Śniadanie nr 261 - Już wszystko wyjaśniam

Znowu! Znowu Was opuszczam bez żadnego słowa...wybaczcie.
Rodzice zrobili mi wczoraj przecudowną niespodziankę i spędziłam wczoraj tak przyjemnie czas, że mała głowa.
Dodatkowo w końcu skontaktowałam się z moją przyjaciółką i w końcu możemy się spotkać na babskie pogaduchy!

Wracając do wczorajszego wyjazdu, rodzice zabrali mnie do manufaktury Łódzkiej! Tak strasznie chciałam tam jechać i w końcu nadarzyła się okazja ;) Nie byłam tam dobry rok, a dużo się pozmieniało.
Nakupiłam rzeczy, a raczej moi rodzice i upatrzyłam miliony kolejnych - raj! Przynajmniej dla mnie :)

Kupiłam sobie parę ciuszków ale to raczej nikogo nie zainteresuje, pokazuję Wam za to co udało mi się upolować w Kuchniach Świata (oprócz serka i czekolady Wawela, bo to są ''skarby'' z Almy)
Aha! I zaliczyłam McFlurry Snickers'a w McDonalds i muszę przyznać, że jest pycha! Chociaż stanowczo za słodki :P

A takim śniadaniem raczyłam się dzisiaj

Ryż na mleku z snack'ami truskawkowymi, winogrono


Dziś jeszcze spodziewajcie się wpisu dotyczącego mojej nowej współpracy :)


16 komentarzy:

  1. Pyszności upolowałaś :) A współpraca to pewnie z Ziarenkowem ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Reeses możesz mi oddać, nie obrażę się :) Zawsze szukam ich w almie, ale chyba jeszcze nie są tam dostępne. Jak z ich ceną w kuchniach świata? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a mnie tam zdecydowanie bardziej interesują ciuchy niż żarcie :p pochwal się ubraniowymi łowami ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż stanęły mi wspomnienia tego serka Kiri przed oczyma - takie to było niezjadliwe dla mnie obrzydlistwo. Przepraszam ... ;)
    A Reese (coś tam) po raz pierwszy widzę :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak byłam mała to zawsze musiałam mieć ten serek w lodówce , ah co to były za czasy ...
    Taaaa czekkkooolada - muszę ją zdobyć koniecznie i podziel się opinią , jak już ją spróbujesz ;D
    I jestem ciekawa cóż to za współpraca ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. to faktycznie miła niespodzianka :)
    chcę te batoniki :D

    OdpowiedzUsuń
  7. na myśl o tych batonikach ślinka cieknie :) W Manufakturze obowiązkowy punkt dla nas to właśnie kuchnie świata :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jedzeniowe zdobycze mnie osobiście cieszą najbardziej zawsze haha :D
    Jestem ciekawa nowej współpracy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię takie niespodzianki :) cuda upolowałaś! Chociaż ciuchy też mogłaś pokazać!

    OdpowiedzUsuń
  10. swoimi łupami możesz się podzielić.. :D ryż na mleku.. smak dzieciństwa (babciny) :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudownie spędzony dzień, a śniadanie pyszne! Smaki dzieciństwa *.*

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam ok 50 km do lodzi i raz na 3-4 miesiace odwiedzam Manufakture :) a ty skad jestes? Pokazesz co kupilas? :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Manufakturę oglądałam tylko z zewnątrz przejazdem, fajnie wygląda :) zupełnie niestandarodowe centrum handlowe...

    jak zawsze jestem w Almie to też udaję się na polowania :D za każdym razem jakieś cuda mozna znaleźć :D

    OdpowiedzUsuń
  14. też bym chciała taka niespodziankę... :)
    ryż na mleku, pychota!

    OdpowiedzUsuń
  15. Manufaktura Łódzka jest piękna sama w sobie!
    Pyszne śniadanko :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.