środa, 13 sierpnia 2014

Śniadanie nr 271 - Ciężkie noce

Źle sypiam. Bardzo źle.

Jestem typem nocnego marka i siedzę po nocach, a bardzo wczesnym rankiem (punktualnie godzina 6.00) Panowie robotnicy zaczynają koncerty, stukanie, bluzganie (czy każdy robotnik musi tak bluźnić!?) i wiercenie nie wiadomo czego, a ja chcę SPAĆ!
Na przeciwko mnie ocieplają blok i uwierzcie mi, że słuchanie tego wszystkiego to istna katorga! Człowiek sobie śpi, a tu nagle jebut, jebut i jebut młotkiem! Szczególnie dzisiaj! Boże...ja się martwię co będzie jak mój blok będzie ocieplany. W tedy to ja się chyba wyprowadzę.

Na nie wyspanie, śniadanie pełne energii z moimi kochanymi winogronami, które się już prawie skończyły.
Muszę zrobić zapasy.

Kasza jaglana na mleku z karmelizowanymi chipsami bananowymi SKWORCU,
winogrono



21 komentarzy:

  1. jak chcesz to wpadnij do mnie na ten czas remontu :D
    jaglanaa <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Współczuję Ci szczerze. Niedaleko mnie budują ulicę, tyle że ja mieszkam w domku i wstaję wcześnie ...
    Może naprawdę byś wpadła do mnie na winogrona na jesieni? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoje śniadanie wyglada bardzo smacznie :) Lubię kasze jaglaną w każdej odsłonie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Doskonale wiem co czujesz!
    Ja mam "wieczny remont" po 5 przeprowadzce, więc taki hałas to codzienność haha :D

    OdpowiedzUsuń
  7. mnie mój kociak budzi punkt 6., żeby go wsadzić na najwyższą półkę- także znam ból niechcianych pobudek ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. winogronożerca! haha :D
    może spróbuj się zdrzemnąć po południu? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. smacznie wygląda, współczuję :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie budzi pies codziennie o 6-7, ale mam to szczęście, że wstaje, wypuszczam go, wracam do łóżka i śpię dalej :p Przynajmniej śniadaniem sobie rekompensujesz te pobudki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O znam doskonale te sytuację z robotnikami u mnie jest teraz tak samo wymiana rur czy coś takiego :( Ale sniadanie mialaś cudowne <3 !

    OdpowiedzUsuń
  12. u mnie z kolei od 6 zaczęli kosić trawę ..
    Ludzie po prostu nie mają za grosz rozumu, żeby nas budzić w wakacje o takiej porze ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. Biedna ;*
    Ja tez zapasy owocow robic musze ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ojej, to rzeczywiście niefajnie. : ( U mnie jednak też podobnie to wygląda, bo cały czas trwają rozbudowy osiedla i budują ciągle nowe bloki. Także rozumiem i łączę się w bólu. :c
    A śniadanie miałaś wspaniałe! : )

    OdpowiedzUsuń
  15. Śniadanie całkowicie zrekompensowało cały ranek :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Współczuję... :(
    Ale śniadanie smaczne jak zawsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. oh, ja mam ten sam odwieczny problem ze spaniem.. też jestem nocnym markiem..
    a co do obserwowania mojego bloga... nie wiem czy nie dałoby się obserwować go manualnie (czyt. wpleić jego adres na swoim panelu blogger)

    jeśli chciałabyś sprawdzić i dać mi znać czy działa to byłabym niesamowicie szczęśliwa!

    dziękuję Ci za Twoje cudowne komentarze:* jesteś kochana!

    OdpowiedzUsuń
  18. u mnie za płotem budują nowy dom, ale od kilkunastu dni już ich nie ma :)
    muszę jednak przyznać, że w ogóle mi nie przeszkadzali, może to dlatego ,że i tak budzę się wcześniej niż oni przyjeżdżają :D
    koniecznie musisz je kupić, nie może ich u ciebie zabraknąć! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Te chipsy pewnie są twarde... bo zwykłe suszone banany dla mnie zą zbyt twarde i utykają w zębach :)
    Ja też dziś nie spałam, przez burzę...

    OdpowiedzUsuń
  20. ach Ci robotnicy :D współczuję, pozostaje kłaść się spać wcześniej ;) a kasza jak zwykle pyszna :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Tiaaa...język robotników pozostawia wiele do życzenia ;/ No i ja też znam ten ból wczesnych pobudek grr
    Karmelizowane chipsy bananowe kuszą! *o*

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.