środa, 19 listopada 2014

Śniadanie nr 321 - Zdrowie ponad wszystko?

Wiecie co? Ja to jestem słabej dupy. Wiecznie coś mi jest, taka sierota losu i tyle. Wczoraj mnie nie było i to nie bez powodu...a co się stało? A no, idę sobie do szkoły i tu nagle coś mi się zaczyna we łbie kołować. Stanęłam sobie, wzięłam kilka głębokich wdechów, rześkiego i zimnego powietrza - jest okey, idę dalej.
Idąc dalej tak mnie zemdliło, że...no wiecie *bleeeehhhhh*.
Wracając w pośpiechu do domu, modliłam się tylko aby nikt tego nie widział, bo pewnie pomyślałby sobie, że jestem napita :/ Wstyd! Takie coś mi się jeszcze nigdy nie zdarzyło.

Uzależniłam się od jaglanki.

Kasza jaglana na mleku z karmelizowanymi chipsami bananowymi SKWORCU,
winogrona, więcej chipsów




22 komentarze:

  1. mniam te bananki! a od jaglanki rowniez jestem uzalezniona..

    OdpowiedzUsuń
  2. za każdym razem robisz mi smaka z tymi chipsami bananowymi!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bez przesady. Każdemu moze się zdarzyć! Mam nadzieję,że dzisiaj jest juz lepiej :*

    OdpowiedzUsuń
  4. O kurczę, współczuć tylko. Ale jaglana uzależnia - takie słabe pocieszenie ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdrowiej szybko i się nie przejmuj! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja za jaglanką jakoś nie przedam, chociaż w formie kremu jest genialnaa :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyznanie typu "Uzależniłam się od jaglanki" tuż po dramatycznym opisie porannych przeżyć sugeruje, że puściłaś pawia właśnie z powodu tego uzależnienia. Mówię Ci ja w dobrej wierze: idź na odwyk, RZUĆ JAGLANKĘ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, wiesz ja myślę jednak, że to nie przez to :D

      Usuń
  8. Jaglanka z bananem i jabłkiem zawsze dobra na drugie śniadanie w pracy! :) Zdrówka życzymy

    OdpowiedzUsuń
  9. Przy takich smacznych śniadaniach, napewno szybko wyzdrowiejesz!
    A przy okazji zapraszam do siebie :)
    http://smallerdream.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj tak jaglanka potrafi uzależnić :D wiem coś o tym :) Piękna Ci wyszła, taka kremowa :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. No tak kasza jaglana rzeczywiście uzależnia :D
    W twoim wydaniu wygląda mistrzowsko ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie widziałam takich bananów, wyglądają smakowicie, szczególnie że polubiłam te suszone słodycze:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nagle dopadła Cię grypa? Skąd ja to znam, takie kołowacenie :(. Zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ojej, niefajna historia. Ale taka może się przydarzyć każdemu, to nie wina Twojej rzekomej dupowatości ;) Oby się nie powtórzyło.
    Jaglanka to dobre uzależnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. We mnie siedzi wsiowa zaściankowość i ja zawsze wtedy myślę, że to ciąża :D
    Żartowałam, nie bierz tego do siebie :))

    Coś może jest w powietrzu, bo moja siostra też dziś rano wymiotowała. Czyżby kolejna fala żołądkówki?

    OdpowiedzUsuń
  17. Spokojnie, miej w wiadomym miejscu to co mogą pomyśleć obcy ludzie i się nie przejmuj. Każdemu może się zdarzyć, żaden to wstyd.

    OdpowiedzUsuń
  18. ja też się ostatnio uzależniłam od jaglanki:) a co do zachorowań - czasami tak się zdarza, polecam sport, jest extra na odporność :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.