niedziela, 18 stycznia 2015

Śniadanie nr 349 - Kasza bogów?

Witajcie w Niedzielny poranek! Wstałam dziś bardzo wcześnie (6 :c), ale pocieszam się faktem, że to już mój ostatni taki weekend!
Potem już będzie dane mi się wyspać :)

Ostatnio (jak można zauważyć) uzależniłam się od kaszy jaglanej. Mogę ją jeść w różnych kombinacjach, ba! Nawet takich samych i mi się nie nudzi. Jedyne co jeszcze przede mną to zapiekana kasza jaglana i jaglanka na wytrawnie, której obawiam się najbardziej. Planuję zrobić wersję z pieczarkami i serem, ale do w dalekiej przyszłości ;)

Lubicie dostawać prezenty i niespodzianki? Ja tak (chociaż niespodzianki już mniej)! A wczorajsza dynia od wujka była najlepszym prezentem za godziny spędzone nad mutacjami genetycznymi hehe :D

Cynamonowa kasza jaglana na mleku z kandyzowanym kiwi SKWORCU, winogrona



31 komentarzy:

  1. A my wczoraj podobnym jedzonkiem się zajadałyśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne prezenty dostajesz :) A śniadanie na pewno smaczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. O tak, zdecydowanie kasza bogów :D

    OdpowiedzUsuń
  4. też mam dzisiaj jaglaną! ale zrobiłam z niej brownie ;)
    a! i chciałabym przypomnieć i serdecznie zachęcić do wzięcia udziału w moim konkursie czekoladowymi!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kasza jaglana to bez dwóch zdań moja ukochana!
    A z suszonym kiwi ostatnio bardzo się polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. od jaglanki bardziej wolę mannę :D
    ale te kiwi mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzadko jem jaglankę, choć jest dobra, w wersji na słodko, jak i na słono :)

    OdpowiedzUsuń
  8. kasza jaglana na mleku dla mnie stanowi idealny podwieczorek, mega!

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja dzisiaj w tesco widziałam piękne, dorodne dynie! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pyszne śniadanko, bardzo lubię jaglankę :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dyniowy prezent super - też bym się bardzo ucieszyła z takiego :) A śniadanie wygląda przepysznie :) Nigdy nie jadłam jaglanki z kiwi, ale jaglankę lubię chyba pod każdą postacią :)

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie też dzisiaj jaglanka. Ubóstwiam tę kaszę :) I zazdroszczę dyni :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ależ zazdroszczę ci tego prezentu *.*
    A jaglanką też ostatnio dość często się zajadam. Jeśli nie ma jej u mnie na śniadanie, to zabieram ją ze sobą do szkoły. Koniecznie z mnóstwem bakalii i jabłkiem <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Oh, this is a perfect sunday morning breakfast! Hmmmm, love this!
    All my best
    Elisabeth

    OdpowiedzUsuń
  15. Jaglana w takim towarzystwie <3!

    OdpowiedzUsuń
  16. o matko pamietam genetyke... brr! a jaglana pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Idealne śniadanie (uwielbiam kiwi) :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeeej, to dopiero wygląda cudownie ^^ takie śniadania to można jeść :)

    OdpowiedzUsuń
  19. jaglana zasługuje na to miano!

    OdpowiedzUsuń
  20. Co jestem w Lidlu i widzę jaglankę, to mi się przypominasz :P

    OdpowiedzUsuń
  21. ja się wyśpię w lutym przy dobrych wiatrach, czytaj jak zaliczę egzaminy. ;D
    śniadanie cudowne ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja kaszę jaglaną jadam tylko na wytrawnie, nie masz się czego bać :). Moim zdaniem rewelacyjnie smakuje np. z piersią z kurczaka, dowolnymi warzywami gotowanymi na parze + do tego wszystkiego olej lniany :).

    OdpowiedzUsuń
  23. Super zdrowe danie, swietnie ze sie tak zdrowo odżywiasz :0

    OdpowiedzUsuń
  24. Jaglankę uwielbiam i jadam ją w każdej wersji, nawet tej wytrawnej :)

    OdpowiedzUsuń
  25. wygląda smakowicie, przepis do przetestowania na moim 3-letnim Żywiole, który zwykle nie ma czasu by zjeść :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.