środa, 25 marca 2015

Kukurydza prażona po hiszpańsku solona SKWORCU

Witajcie! Jak miną wtorek? Mnie bardzo pozytywnie, zaliczyłam biologię na 5! :D
Dowiedziałam się dodatkowo, że lekcje w środę mam tylko do 11.00, a potem pokazy strażackie - tyle wygrać :D

Lubicie słone przekąski? Ja bardzo, ale to bardzo rzadko po takie sięgam, bo nie lubię. Jedyną moją słabością są krakersy i precelki, a wszelkie chrupki i chipsy (no oprócz chrupków orzechowych *.*) mogą dla mnie nie istnieć. Jednak, jednak! Kukurydza prażona. To ona ostatnio skradła moje serce! Zapraszam do recenzji ;)


Skład:


Wygląd i smak: Jak kukurydza wygląda, to każdy chyba wie? ;) Całość zapakowana w woreczek strunowy i folię (tutaj brak woreczka, bo zdjęłam), co nie daje szans na wywietrzenie, popsucie się lub bóg wie czego jeszcze. Zacznę od zapachu, który jest bardzo kukurydziany, trochę jak popcorn, ale to nie jest taki duszący smród jak w kinie. Czuć też wyraźnie sól, na początku nie byłam chętna do skosztowania. 
A smak? Chrupiące (barrrdzo!), lekko tłuste, mocno kukurydziane i słone. To, że kukurydza jest słodka, świetnie współgra ze solą. Bardzo oryginalne i człowiek, tak sobie jedząc, chce jeszcze i jeszcze i jeszcze...uzależniające ;)



Podsumowując:
7/10
Czy kupię ponownie? - Tak, na pewno!

21 komentarzy:

  1. Gratuluję piątki. ;)
    Nigdy nie jadłam kukurydzy prażonej, możliwe, że niedługo spróbuję.
    Co do słonych przekąsek, to jadam jedynie precle. Swego czasu przeżyłam również nieszczęśliwą miłość do Lay'sów o smaku ser i żurawina, za którymi wciąż tęsknię. Były kiedyś i nagle zniknęły. To chyba jedyne chipsy, jakie mi w życiu smakowały...

    OdpowiedzUsuń
  2. w biedronce nowa czekolada Nestle z serii Dulce i Strawberry :D jakaś tam krem, czekolada i chrupiąca wkładka ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję piąteczki! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. gratulacje ogromne! :*
    chyba sobie na konto nowego miesiąca zamówię tą kukurydzę lub poszukam w stacjonarnych.. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają zachęcająco! Najbardziej mnie zachęca ta chrupkość ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. muszę się zaopatrzyć w to cudeńko! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. O takim cudzie pisałam w recenzji milkowej tabliczki Choco & Corn. W Tesco jest produkt o nazwie Mexicorn, na pewno tańszy i łatwiejszy do zdobycia od tego. Pycha, choć nadal wolę słodkie desery.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bardzo nie lubię słonych rzeczy :P Wszelkie krakersy czy precelki mogą dla mnie nie istnieć (nawet nie pamiętam kiedy ostatni raz je jadłam :P) i myślę, że ta kukurydza to wyrób nie dla mnie, bo patrząc na zawartość sodu to jest dosyć słona...

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj chętnie byśmy pochrupały takie cudeńko :D Nigdy wcześniej z tak prażoną kukurydzą się nie spotkałyśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy takich nie jadłam :)) ale się skusze!! gratuluje piątki ;))

    OdpowiedzUsuń
  11. O, 5 z biologii? Jestem pod wrażeniem i gratuluję. :D
    A takiej kukurydzy nie widziałam ani tym bardziej nie jadłam. Też nie przepadam za słonymi przekąskami, ale z ciekawością bym spróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam takie rzeczy, kukurydzę samą też wiec jestem pewna, że produkt z miejsca skradłby moje serce. muszę pobuszować po internecie i chociaż nie robię zakupów tą drogą, może zrobię wyjątek! gratuluję oceny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję oceny. Mam nadzieję, że jakiś naukowiec z Ciebie będzie i opatentujesz coś lepszego niż ta kukurydza ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakiś przepis na to jest?? Bo u mnie kilogramy tego znikają a u nas w Polsce cena jest 2x większa niż w innych krajach

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.