sobota, 23 maja 2015

Milka mini eggs

Leżały u mnie długo i czekały. Czekały aż weźmie mnie ochota na draże, bo za takimi po prostu nie przepadam. Milka mini eggs to nic innego jak czekoladowe drażetki a'la M&M's ;)

Milka mini eggs dostałam od rodziców na Wielkanoc, bo w tym też okresie się pojawiły. Teraz raczej się już ich nie dostanie, ale kto wie... ;) W każdym bądź razie zapraszam na recenzję!


Skład:


Wygląd: Fioletowo, bo jakżeby inaczej, z masą kolorowych jajeczek. Opakowanie oryginalne, rzucające się w oczy, a w szczególności małym konsumentom.
W opakowaniu znajdziemy kuleczki w kolorowych, pudrowych skorupkach. Nie ukrywam - urocze i zachęcające do szybkiego zjedzenia :)


Smak: Zacznę od cukrowych skorupek, które są twarde, chrupiące, baaaardzo słodkie i równie bardzo podobne do pudrowych cukierków (ktoś pamięta?). Smaczna to ona nie jest, ale sytuację ratuje środek. No właśnie...jaki jest środek? Kremowy, zbity i mocno mleczny - pyszny! Klasyczna Milka w tabliczce jest dla mnie nie smaczna, ale ta użyta tu jako wypełnienie, to inna bajka ;) Przypomina mi trochę konsystencją Miodelkę, ale bez orzechowego posmaku. Ogólnie niezła rzecz, fajna ciekawostka, ale ja raczej się już nie skuszę ;)



Podsumowując:
7/10
Cena - prezent
Czy kupię ponownie? - Raczej nie


A tu moje paznokcie wpasowane w Milkowe słodkości ;)


27 komentarzy:

  1. Genialnie dopasowane paznokcie pod recenzje;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz śliczne pazurki! *-* Myślę, że to dzięki te skorupce da się to jajeczko zjeść :)

    zapraszam:
    http://grapefruitjuicesour.blogspot.com
    :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Milka w cukrze... no cóż. :P Jakbym dostała, to bym nie pogardziła.

    A pudrowe cukierki pamiętam i aż we mnie teraz obrzydzenie wzbiera, chociaż kiedyś je lubiłam... albo lizaki pudrowe. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się nie mylę, to w aptece często można było dostać te pudrowe :D

      Usuń
  4. Paznokcie cudne <3
    A co do jajeczek, to moim zdaniem nadają się tylko na Wielkanoc ;) np. aby przystroić ciasta, babeczki i inne ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bym nie pogardziła jak bym takie dostała, ale sama raczej nie kupię :p A paznokcie masz cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Proszę mi tu nie porównywać Milki do M&M's ! ;)
    Szczerze? Z chęcią bym się skusiła, mimo moich awersji, ze względu na to że bardzo lubię draże :) Nie ma bardziej uroczych rzeczy niż takie małe cudeńka :)

    Właśnie miałam pisać, że paznokcie "od firmy" ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Co tam cukierki... paznokcie! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Pisałam o nich, że były dobre, ale takie nienadzwyczajne, zę sama nie wiem po co je kupiłam.
    Fajne paznokcie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiem jak smakują, ale wyglądają tak uroczo, że szkoda by mi było jeść :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Te pazurki to mistrzostwo :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie bym spróbowała, nawet z kimś na spółkę, z czystej ciekawości :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pudrowe cukierki te hit podstawówki (a w każdym razie jeden z), kiedy kupowało się je i udawało przed dorosłymi, że to narkotyki, haha. Jadłam, a jakże :)
    Pudrowe jajeczka z Milki mnie jednak nie bawią, za złotówkę bym ich nie wzięła.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pudrowe cukierki to moje dzieciństwo! :D
    Uroczy misiek na paznokciach :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie jadałam takich milkowych jajeczek. Ale zasadniczo produkty Milki mi smakują raczej bez wyjątków. Także skusiłabym się na takie kolorowe maleństwa. A paznokcie masz fantastyczne. Szczególnie ten dekoracyjny :D No i te milkowe kolory :D Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Milkowe paznokcie wymiatają. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczne paznokcie! Ciekawe te jajeczka, ale mnie nie kuszą ;p Uwielbiałam pudrowe cukierki!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja uwielbiałam pudrowe cukierki. Do tej pory mi smakują choć jadam od wielkiego święta. :D ostatnio chyba z rok temu... A mi te cukierki smakowały. Są niezwykle słodkie aczkolwiek jest to przyjemna słodycz, której się spodziewałam po nich więc dostałam dokładnie produkt jaki oczekiwałam. Do tego przyjemnie chrupało mi się skorupkę i nadzienia jest sporo. Ja tam jestem na tak, bo trochę poczułam się przy konsumpcji jak dziecko. :D
    Paznokcie genialne zdolniacho! Wpisały się bardzo do ocenianego produktu. :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pierwszy raz widzę te jajeczka ! są urocze :D
    świetne paznokcie, ja jakoś nie mam cierpliwości do malowania ich xD

    OdpowiedzUsuń
  19. Jakbyśmy dostały te jajeczka to chętnie byśmy zjadły ale raczej same ich nie kupimy :P
    Śliczne te paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pamiętam takie cukierki! Nie lubiłam ich tak samo, jak teraz nie polubiłabym tych jajeczek :D Kompletnie nie mój słodyczowy gust!

    OdpowiedzUsuń
  21. nie jadłam ich ale zastanawiałam się długo nad nimi bodajże w Auchanie. Teraz pewnie już bym je kupiła… może znajdę jeszcze przecenione na starej żywności xDD ale lepiej nikt niech tego nie czyta :D w tam tym roku tak zrobiłam z królikiem wielkanocnym z milki, poszłam w sierpniu do jakiegoś makro czy eurocashu i kupiłam za grosze, na szczęście w smaku był taki jak powinien być ^^

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znałam tych jajeczek :) piękne paznokcie!

    OdpowiedzUsuń
  23. Kupiłam je, spodziewając się czegoś zupełnie innego. Ta otoczka była trochę do bani ale jak się ją trochę potrzymało w ustach, fajnie pękała.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.