niedziela, 25 października 2015

Dyni ciąg dalszy czyli...wege obiad raz dwa! :)

O mamo, ale zapowiada się cudny dzień! Wybywam z moją kochaną kuzynką i mam nadzieję, że będę się wspaniale bawić ♥ Co ja co, ale ona jest dla mnie wzorem do naśladowania! Wspaniała, oddana i kochająca osoba :* Życzcie mi udanych łowów!

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Często dostaję prośby o umieszczenie swoich obiadów...więc oto i on! Dziś mam dla Was propozycję z dynią w roli głównej ;) Co jak co, ale jestem od niej uzależniona! Jest pyszna, a z wędzoną papryką...o mniam :) Musicie spróbować! Zdradzę tylko, że taka dynia uzależnia, u mnie teraz piekarnik chodzi codziennie :P


Składniki /1 porcja/:
♥ połowa dyni hokkaido
♥2 łyżeczki wędzonej papryki w proszku
♥3 garście fasolki szparagowej 
♥5 sztuk śliwek węgierek
♥3 łyżki (stołowe) lecza pieczarkowego Bonduelle
♥ 4 sztuki chrupaków z pomidorami i serem (klik)
♥1 bułka sojowa

Dynię kroimy na pół i czyścimy dokładnie w środku. Wędzoną paprykę rozrabiamy z niewielką ilością wody, a następnie wcieramy w naszą dynię. Piekarnik nagrzewamy do 150 stopni (termoobieg) i pieczemy dynię przez 40 minut. W tym czasie obieramy fasolkę, gotujemy al'dente.

Gdy dynia się upiecze, a fasolka ugotuje, przekładamy je na talerz. Pamiętajmy, że najpierw trzeba dynię lekko wystudzić i zdjąć z nią skórkę. Do całości dokładamy leczo pieczarkowe kilka śliwek węgierek (obranych i umytych) oraz chrupaki pomidorowo-serowe.
Na koniec kroimy sobie bułkę (wedle uznania) i zajadamy! Polecam na kawałek bułki rozciapać sobie dynię, a na to potem położyć leczo...geniusz :)

Smacznego!


23 komentarze:

  1. Smakowicie wygląda, miłego dnia ;>

    OdpowiedzUsuń
  2. Miłego i udanego dnia :)

    Zdjęcie robione chyba w godzinach wieczornych co ? ;) Jeśli chodzisz do szkoły, musisz się uczyć to kiedy znajdujesz na przygotowywanie smakołyków czas? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co to za filozofia zrobić taki obiad? Nie mam czasu, owszem, ale jeść trzeba.

      Usuń
  3. Bardzo ciężko mi wyobrazić sobie smak tej potrawy... Jakoś nie moje połączenia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z taką kuzynką na pewno świetnie spędzisz czas :)
    A obiad prezentuje się super - takie talerze wypchane różnościami są najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja dzisiaj od rana zaczęłam zmagania z dynią - u mnie chlebek dyniowy się szykuje.

    Taki prosty obiad... a jaki pyszny!

    OdpowiedzUsuń
  6. Udanego dnia :*
    Pyszna propozycja obiadowa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj tak, dynia uzależnia i my też dałyśmy się jej wciągnąć :D Wpraszamy się na takie pyszności :) Udanej niedzieli :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Ochhhh, ale mam ochotę na dynię… :D Dobrze, że mam świeżutką w domu, a w zamrażarce zamrożone jeszcze puree. Smakowicie to u Ciebie wygląda, uwielbiam takie peeełne talerze, pycha!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie to mega dziwny obiad, choć nie twierdzę, że niesmaczny. Po prostu słowo "obiad" kojarzy mi się z czymś bardziej tradycyjnym. Pierogi, makaron, kotlet... na pewno nie kawałki wszystkiego. To bym prędzej zjadła na jakiś, nie wiem, deser? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podwieczorek ;p

      Usuń
    2. Natalie i Anonimowy to zależy od osoby :)
      Osobiście podobne dania zjadam na drugie śniadanie lub właśnie podwieczorek ;) Dużo tu warzyw a mniej "treściwego" jedzenia ;) Na obiad bym się tym nie najadła ale kazdy je co innego i inne porcje ;)

      Usuń
  10. Co tu dużo mowić - mniam!

    Udanych zakupów :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawsze mam problem co przygotować z dynią... już wiem! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. takie obiady to ja rozumiem *____* Genialne... aż usycham, a ten sos muszę w końcu dorwać >.<

    Życzę Wam w takim razie wspaniałych łowów, i cieszę się, że masz kogoś tak wspaniałego przy sobie, nie wypuszczaj jej z rąk! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Pokaż co kupiłaś! Coś do jedzenia? :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.