środa, 11 listopada 2015

Baton Corny Big banan-czekolada

No, z lekcjami się już uporałam, a środa zapowiada się w towarzystwie chemii i WOS'u. Ech, kocham mieć tyle sprawdzianów :( Bardziej skupię się na chemii, bo muszę zaliczyć ją na 5! A nawet na 6, wykuję się wszystkiego na pamięć! :(

Też u Was tak leje i wieje? Pogoda okropna, a pomyśleć, że jutrzejszy dzień zaczynam w-f'em, chyba zamarznę...

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Lubię batony, a najbardziej batony musli. Ta klejąca, zbita i lepka konsystencja...mniam! Moimi ulubieńcami są batony firmy Corny, ale tylko w wersji ''mini''. Jeszcze nie trafiłam na dużą wersję która by mi smakowała. Jak było w przypadku zestawienia banan-czekolada? Przecież to klasyk! Smaczny klasyk ;) Zapraszam.


Skład:


Wygląd: Żółte, wręcz neonowe opakowanie od razu rzuciło mi się w oczy, kiedy kupowałam tego batonika na promocji. Nie wiem jak Wy, ale ja lubię jak dużo się dzieje - żywe kolory, wzorki, obrazki, zdjęcia...no lubię to i takie rzeczy zwracają moją uwagę (wystarczy zobaczyć jak się ubieram ;D). 
Banan i czekolada to połączenie smakowe znane już od dawna i mam nadzieję że przez Was lubiane. Ja absolutnie szaleję za zestawieniem banana z czekoladą i śmiało mogę powiedzieć, że klasyk ''Peanut Butter-Banana'' może się chować...no bo przecież nie ma to jak banan z Nutellą <3

Batonik w środku lekko mnie zawiódł. Myślałam, że będzie obsypany czekoladowymi mini kosteczkami i kawałkami bananów. Tu jednak dostałam masę zlepków z płatków i kulek ryżowych...


Smak: Zapach jest strasznie sztuczny, strasznie słodki i lekko odpychający. Nie ma nic gorszego niż smak i zapach sztucznego banana (np:. Mullermilk bananowy). Jednak nie chciałam oceniać batonika po samym wyglądzie...
Smak? Taki jak zapach, sztuczny, słodki i mega dziwny. Mam wrażenie, że polewa od dołu nie jest czekoladą, a polewą czekoladopodobną. Zlepki są już smaczniejsze, bo mimo, że sztuczne, to nawet zjadliwe. Bananów można szukać z lupą, znalazłam może 2 mini kawałeczki. 
Nie wiem co jest grane, że mini wersje są tak boskie szczególnie wersja ''Free'' i wersja ''Nussvoll'', która zniknęła z Polskich półek...
Corny, popraw się!


Podsumowując:
4/10
Cena - ok. 2 zł
Czy kupię ponownie? - Raczej nie

22 komentarze:

  1. yyy banan od razu u mnie baton nie ma szans :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Spokojnie, nauczysz się, masz cały dzień dzisiaj. ;)
    Pogoda faktycznie okropna... ;/
    Popieram w 100% banan + czekolada deklasują połączenie banan + masło orzechowe. ;)
    Jeśli chodzi o batona, to ten i tak mi najbardziej smakuje z tych Corny Big. To chyba nie najlepiej o nich świadczy, biorąc pod uwagę Twoją recenzję. :P

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie taka sama pogoda, aż nie chce się wychodzić z domu :/
    Kupne batoniki musli jadłam lata temu, wtedy myślałam, że jedząc je zdrowo się odżywiam, teraz jedyne jakie zjem to te domowe, nic nie przebije ich smaku! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie lubię batonów (zdecydowanie wolę wafelki), a już musli to w ogóle, czyli proporcjonalnie odwrotnie, niż Ty. :P
    Skoro ten nawet u Ciebie ma 4, boję się, jak ja bym go odebrała.

    OdpowiedzUsuń
  5. Głupio się przyznać, ale nigdy nie jadłam Cornów...
    Kochana dzisiaj wolne! Odstaw książki i ciesz się wypoczynkiem :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Jadłam go, ale powiedziawszy szczerze to był właśnie strasznie sztuczny, słodki i mdły. Wystawiłam mu podobną, acz niższą ocenę :/

    Nie kuj chemii na pamięć! Naucz się na inteligencje to lepiej Ci pójdzie :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdy byłam mała to chyba z Musli Batonów tylko Corny w Pl był dostępny, wtedy wszyscy się nimi zachwycali. A dziś w takiej gamie batonów zbożowych, Corny wypada blado.
    Banan i czekolada? WYbieram Sante

    OdpowiedzUsuń
  8. O nie nie, bananowe smaki batonów są już skreślone u nas na samym początku :P
    Wczoraj tak wiało, że głowę można było zgubić :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Od czasu do czasu taki zlepek mogę pochrupać, Corny żadnego nie jadłam, ale będę wiedzieć, że jeśli już to te małe :DD

    OdpowiedzUsuń
  10. Był całkiem smaczny, ale nie najlepszy.
    I też wolę mniejsze wersje. c:
    Jadłam go w niedzielę i zastanawiałam się czy również dodać recenzję. Ale po co? Baton, który na rynku jest już naprawdę długi czas, a przecież są nowsze produkty, które również zasługują na uwagę. Dodatkowo trzeba dodawać przepisy. :3

    OdpowiedzUsuń
  11. czasem się skusimy, jak naprawdę jesteśmy głodne i chcemy zjeść szybko, ale ten smak jest dla nas taki sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jadłam tylko jednego - wersje mleczną i średnio mi pasowała. :< Nadzienie było dziwnie słodkie i tłuste, wręcz się ,,rolowało" no nie... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z nadzieniem? To takie istnieją? :O

      Usuń
  13. mam dwa big corny w moich zapasach ale mi nie spieszno, po mojej ostatniej recenzji xD Może będzie recenzja jak je w końcu zjem :D

    Pokaż na co Cię stać, zobaczysz jeszcze zapamiętają Twoje imię w szkole ^^

    Co do pogody, u mnie taką depresją wieje, że aż ściska za serce :<

    OdpowiedzUsuń
  14. Trzymam kciuki za chemię! Kto da radę, jak nie Ty? :D Pamiętaj, że uczysz się przede wszystkim dla siebie. :)
    Batoniki Corny będą kojarzyć mi się z mamą, która uwielbia wariant kokosowy. Ja ich ogólnie nie lubię, chociaż to chyba za duże słowo - nie przepadam za takimi batonami. Banan w batonie tym bardziej mnie chyba odrzuca.:D

    OdpowiedzUsuń
  15. To Ty sobie zajadaj batony musli (niekoniecznie tego), a ja zostanę przy Milce.

    OdpowiedzUsuń
  16. Rozumiem, że jest to chemiczny banan? Mniam ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja lubię tę wersję, smakuje mi :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.