czwartek, 19 listopada 2015

Cadbury Dairy Milk Caramel

Dziś nie mam za bardzo czasu na wstęp, ale powiem Wam, że mam dość tego wszystkiego. Dziś na lekcji kultury koleżanka dobiła mnie psychicznie i spowodowała, że miałam ochotę zapaść się pod ziemię. Ja ikoną kiczu pod względem ubioru? O, dziękuję :')
Ja chcę weekend...

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Już bardzo, baaaardzo dawno temu, dostałam od kochanej Patrycji :* paczkę z batonami prosto z UK. Batoniki wylądowały w szafie, a ja na śmierć o nich zapomniałam. Biedne i samotne czekały i czekały sobie kiedy w końcu je zjem i ...nagle nadszedł ten czas, czas doładowania cukrowego!
Jak mi zasmakował? Zapraszam!


Skład:


Wygląd: Opakowanie jest bardzo ładne i sprawia wrażenie, że słodycz jest z ''wyższej półki''. Żółto-fioletowe opakowanie, śliski, dający efekt błyszczenia papierek...no, no, zapowiada się ciekawie ;)
Milka u nas w Polsce ma swój odpowiednik, ale już po otworzeniu, przekonałam się, że jest kompletnie inny, pod względem wizualnym oczywiście.
Tutaj mamy kosteczki zaokrąglone, a tam klasycznie kwadratowe. Szczerze? Takie podobają mi się dużo bardziej :D


Smak: Zapach jest bardzo, ale to bardzo mleczny i śmietankowo-karmelowy. Mimo ogromnej słodyczy już w pierwszym ''niuchu'' i tak człowiek ma ochotę się wgryźć, bo jest to bardzo przyjemna woń. Do czego mogę ją porównać? Hm...masa kajmakowa! Tak, to jest to ;) Masa krówkowa zamknięta w czekoladzie.

Czekolada, jak to na Cadbury przystało, kakao chyba na oczy nie wdziała, a jedynie przy nim leżała w fabryce. To czysta cukrowa i mleczna bomba, ale przyjemna (choć dla mnie znośna max na 2-3 kostki). Karmel w środku (na szczęście!) nie był płynny jak w Milce, a taki pół na pół. Niby zbity niby kremowy i niby płynny...kurcze, no taki kajmak zamknięty w czekoladzie.
Nie było to złe, ale strasznie słodkie i okropnie mdlące. Ja po 2 kostkach wymiękłam, a batona zostawiłam dla siostry. Ogólnie fajna rzecz, ale nie kupiłabym już jej ponownie.
Jednak jeśli jesteście miłośnikami słodyczy ekstremalnie słodkich, to polecam :)


Podsumowując:
6/10
Cena - prezent
Czy kupie ponownie? - Nie

26 komentarzy:

  1. Nie dziwię się, że Cię zemdliło, choć spodziewałam się, że będzie smaczniejszy no i w zasadzie obstawiałam inny wygląd batonika

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda naprawdę smacznie, ale dla mnie z pewnością także byłoby za słodkie :p

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie możesz się przejmować takimi niesłusznymi opiniami. Jestem pewna, że powiedziała tak tylko dlatego, że zazdrości Ci oryginalności. Jesteś piękną dziewczyną! Nie zapominaj o tym ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. ja w cadbury czekoladach prawie wszystkich czuje masło.. i to mnie zniechęca :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za to masło/margarynę czuję w Wedlu, fuj :P

      Usuń
  5. Ta firma zupełnie mnie nie ciekawi. Takiej cukrowej słodyczy to sobie na pewno nie zafunduję.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bleee już jakiś czas temu straciłam serce do karmelu, szczególnie w takiej ilości :P
    A wok z założenia ma chyba dołować człowieka, ja przez mojego nauczyciela z każdej lekcji wychodzę z przekonaniem, że jestem głupia jak but xD <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Milka mi nie smakowała. Skoro tutaj karmel jest gęstszy to dobrze. Niby taki klasyk od Cadbury a nigdy go nie próbowałam.
    I nie przejmuj sie innymi. Szkoda nerwów. Ja też jak byłam w liceum wszystkim się martwiłam, teraz wiem że było to niepotrzebne. Głowa do góry!

    OdpowiedzUsuń
  8. Cadbury to sam cukier, ale szczerze mówiąc wolę ich czekoladę bardziej niż Milkę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie jadłam go i chyba nawet w sklepie nie widzialam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj ja też pewnie skończyłabym na dwóch kostkach, lubię słodycze ale takie bardziej delikatne, choć trzeba przyznać, że na zdjęciu batonik z karmelem w środku prezentuje się naprawdę kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A tej "koleżance" co odbiło? Idiotka. Tez mam taka w klasie i nikt jej nie lubi.

    Batonika z chęcią bym spróbowała lubie bardzo słodkie rzeczy ^^

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam recenzję z nastawieniem na nie, dopóki nie doszłam do fragmentu opisującym niepłynne nadzienie. O, to już lepiej brzmi. Jedna kostka do gorzkiej kawy brzmi idealnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale nie więcej. To zdecydowanie ''spotkanie na raz'' ;)

      Usuń
  13. Z chęcią zjadłybyśmy taką jedną kostkę w formie cukierka :) Tak po dwa takie cukierki w zupełności nam by wystarczyły :)

    Na lekcji kultury? No to faktycznie wykazała się kulturą..............

    OdpowiedzUsuń
  14. Ludzie czasem jak coś palną to ręce opadają! Współczuje, ale ja też już liczę godziny do weekendu :DD
    Zdziwi Cię jeśli powiem, że chęcią bym spróbowała, jadłam w formie pastylek/guzików czy jak to tam nazwać, smakowały mi, czekoladę widzę jak przez mgłę, możliwe, że jadłam, ale przyjmijmy, że nie :DD

    OdpowiedzUsuń
  15. ty szczęściaro batony z UK, a ty się przejmujesz bezpodstawną złośliwością koleżanki!? Mnie osobiście bardzo podoba się twój styl bo nie raz prezentowałaś zakupy, i nie przejmuj się zazdrosnymi, złośliwymi... lafiryndami :)

    Co do batona... marzenie, ech... Ty szczęściaro :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zobaczyłam tytuł i już miałam pisać, że to pewnie jak Caramel Milki, ale potem doszłam do fragmentu, że jednak nie. Pewnie wiesz (a jak nie, to przypominam), że ja milkowy karmel i jego płynność wielbię, więc zgęstnienie jest u mnie na minus. Nie żałuję, że batona u nas nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wygląda tak sobie, chyba po samych zdjęciach już nie mam na niego chęci.

    OdpowiedzUsuń
  18. dla mnie też te wszystkie czekolady są za słodkie :D Ale każdą próbowałam z chęcią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo próbowanie jest pełne dreszczyku emocji :D

      Usuń
  19. Dla mnie im słodsze tym lepsze, a najlepsze takie, co aż ze słodkości drapie w gardle ;) Na pewno bym się z tym batonikiem polubiła :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.