środa, 4 listopada 2015

Kinder Bueno Dark

Dziś idę do szkoły z 100% przekonaniem, że dzień będzie zrąbany. Kartkówka z angielskiego i niemieckiego jednego dnia? Dlaczego by nie! Nie ma to jak logika moich nauczycieli...
Nie wiem jak Wy, ale ja nie umiem nauczyć się 2 języków równocześnie. Wszystkie słówka w tedy mi się mylą, na sprawdzianie robię beznadziejne błędy...witaj jedynko z niemieckiego!

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Baton Kinder Bueno to chyba jeden z najpopularniejszych słodyczy. Posiada on wielu fanów, ale i też przeciwników do, których zaliczam się ja...ale tylko w wersji klasycznej!
Biała wersja to dla mnie poezja, majestat pyszności i kremowego wnętrza, po prostu pycha! Klasyk może nie istnieć, słodki, dziwny i nudny, a wersja dark? Przekonajmy się!


Skład:


Wygląd: Jak wygląda Kinder Bueno to chyba pisać nie trzeba? Typowa grafika Kinder, utrzymana w biało-czerwonych kolorach. Ponad to znajdziemy tu wielki napis ''New'' i ''limited edidtion'' (oby nie!).
W środku znajdują się 2 paluszki oblane deserową czekoladą. Świetnym rozwiązaniem jest to, że paluszki pakowane są oddzielnie. Dla mnie to mega wygoda, bo nigdy nie jestem w stanie zjeść całego batona na raz.  Ogólnie baton przyjemny dla oka, zachęcający do degustacji...jedzmy! :D


Smak: Zapach to czysta przyjemność! Połączenie kakao, mleka i lekkiego aromatu orzechowego kremu. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam zapach Kinder Bueno chyba nawet bardziej niż smak ;) Nie wiem co oni za aromaty dodają, ale po prostu zawsze muszę dobrze wyniuchać wafelka.

Czekolada, która go oblewa jest czekoladą deserową, a nie gorzką. Czuć tu nutkę kakao, ale nie jest to tak mocne i cudowne kakao, jak w Lindt 70% :) Wafelek jest chrupki, delikatny i momentalnie rozpuszcza się w ustach pozostawiając na języku krem. Nie ma jakiegoś szczególnego smaku, jest po postu smaczny. A krem? Krem to coś cudnego! Mieszanka mleka w proszku, śmietanki, kremu czekoladowego i orzechów laskowych - pyszne! Choć nadal nie lepsze niż wersja ''white'' ;)
Nie jest to tłusty krem, a lekko puszysty (?). Owszem, tłustawość jest, ale przyjemna i znośna.
Mam nadzieję, że zostaną na stałe i nie wyjdą z oferty! Ja na pewno kupię jeszcze nie raz :)



Podsumowując:
9/10
Cena - ok. 2,50 zł
Czy kupię ponownie? - Tak!

28 komentarzy:

  1. Dla mnie ta polewa to była pomyłka, była taka jałowa i bylejaka, ale widać nie każdy ma takie same odczucia co do tego wafelka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fu, dla mnie w ogóle nie smakował prawie tak bardzo jak klasyk.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nam najbardziej smakuje a wersji klasycznej czy białej :)
    Takie paranoje w szkole to normalka ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Kinder Bueno w wersji klasycznej jest dla mnie okropny, białego nie jadłam tego również ale jakoś mnie nie kusi... Podobno ma wejść na stałe ale nie widziałam nigdzie wersji dark

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak za deserową nie przepadam tak do tego słodkiego kremu wydaje mi się idealnym rozwiązaniem. :-) Jednak czymkolwiek nie poleją i tak biała wygra. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam go, bardziej niż white - to chyba obecnie mój ulubiony batonik ;)
    Powodzenia w szkole ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nadal jestem wierna Snickersom czy Reese's ;)

      Usuń
  7. Zupełnie mi ta wersja nie smakowała. Jakoś gorzkawa polawa ni w ząb nie pasowała mi do słodko-tłustego wnętrza.. Ale cóż, ile ludzi tyle opinii :D

    OdpowiedzUsuń
  8. muah :* ( Całuje durna ekran ) dziękuję, że go tak łaskawie potraktowałaś! Jesteś kochana! :D

    Współczuję, mi akurat nigdy się nie mieszały w liceum bo trudno było pomylić mi cyrylice rosyjską z angielskim :) Ale wkurzało mnie jak znałam po jednym słówko jak jest, a po drugim nie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, też mnie to wkurza. Wiem jak coś jest po angielsku, ale po niemiecku już nie :P

      Usuń
  9. Ktoś już gdzieś pisał, że zostaną. Liczę na to, bo dla mnie pierwsze miejsce wśród Bueno.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piona, miałam nawet z tych samych języków.

    Naprawdę zjadasz tylko jednego? :D Najbardziej lubię białe, kiedyś jak byłam mała to mięliśmy niedaleko domu taki sklepik z przeróżnymi cukierkami i były takie mini podróbki Bueno White, za każdym razem jak wchodziłam to od przemiłej pani dostawałam sztukę :D
    Spróbowałabym, ale ciemna czekolada burzy mój obraz widzenia "dziecięcej firmy" Kinder xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, przeważnie jem jednego :) Jakoś po 2 jestem przesłodzona :P

      Usuń
  11. Pracuje w fabryce w Polsce, która produkuje ten baton plus inne produkty firmy Fererro. Do batona nie są dodawane, żadne aromaty mogę to swoja głową poświadczyć, jest tam sama manteka orzechowa 100 % plus mleko w proszku. Polewa to kuwertura naturalna ( czekolada naturalna (gorzka) ). Bardzo fajny blog, pozdrawiam.!

    OdpowiedzUsuń
  12. A mnie nie smakowało. Jakieś takie dziwne było. Wolę klasyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Byłam prawie pewna że ta wersja Ci posmakuje, i się nie myliłam :*

    Może nie było tak źle, i jedynki nie będzie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mama mnie zwolniła, to jedynki nie będzie :D

      Usuń
  14. moja siostra je uwielbia! :) i jada jak najęta ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nauka dwóch języków gdy ich używasz - nie jest zł. Gorzej gdy to nauka w szkolnych ławkach.Wtedy miesza się wszystko bleee. Trzymam kciuki za jutro! A kinder bueno dark bardzo lubię. Narobiłas mi ochoty!

    Trzymaj sie cieplutko i nie daj się szkole!

    OdpowiedzUsuń
  16. Najbardziej lubię je w mlecznej czekoladzie...

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.