środa, 18 listopada 2015

Nature's bakery Fig Bar malina

Matko ile pracy! Ja już mam dość :/ Jeszcze mi dopierdzieli recytowanie na ocenkę, bo przecież musimy mieć dwadzieścia ocen z j. polskiego, a nie po 5-7 jak z innych przedmiotów...uch :/
Nic nie spałam, tylko 4 godziny, znowu, ale po prostu nie mogę. Ja się położę to w głowie mam tysiąc myśli o tym, co muszę jeszcze zrobić i czego się muszę jeszcze nauczyć.

Jak wrażenia po chemii? No wymagająca, wymagająca, jeszcze bardziej niż tamta. Lekcję zaczęła od pytania na plusy (jeej, dostałam :D). Fajnie opowiada, widać, że z pasją. Zobaczymy jak to wyjdzie ;) A jutro u starej chemiczki będę rozmawiać o sprawdzianie, bo mi go oddaje...
I sprawdzian z niemieckiego i z kultury. Na jeden chyba nie pójdę (kulturka pierwsza lekcja, ''zaśpię'' sobie :P), a za niemiecki proszę o bardzo mocno zaciśnięte kciuki, bo cała odmiana przez przypadki! :(
9 godzin w szkole...

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Niedawno na blogu publikowałam zdjęcia paczki, która przyleciała do mnie z USA. Była to paczka zawierająca zestaw wszystkich smaków wegańskich batonów Fig Bar od Nature's bakery :)
Swoje testowanie postanowiłam zacząć od wersji malinowej gdyż ona dostępna jest już na polskim rynku. Ciekawi? Zapraszam ;) Od razu informuję, że zdjęcia batona są tego polskiego, bo akurat miałam jednego w domu!


Skład:


Wygląd: Strasznie podoba mi się opakowanie tego batona, takie czyste, proste, ale i interesujące i ciekawe :) Każdy smak ma przydzielony kolor, co jest kolejnym plusem. Na opakowaniu znajdziemy bardzo dużo informacji o zdrowotnych funkcjach tego batona. Cóż, skład nie jest jakiś powalający, ale zły też i na prawdę warto po niego sięgnąć.

W środku znajdują się 2 oddzielne batoniki-ciasteczka, które wypełnione są w środku malinowo-figowym dżemem. Widać po nich, że są z mąki pełnoziarnistej i ogólnie wyglądają na ''zdrowe'' :)


Smak: Zapach jest wyraźnie malinowy, bardzo intensywnie owocowy i wyjątkowo przyjemny. Ciasteczka są miękkie, można zmiażdżyć je w dłoniach, ale w torebce/plecaku/kieszeni tak się nie dzieje. Baton w smaku jest bardzo specyficzny, wyraźnie czuć inny rodzaj mąki, ale ja ową mąkę uwielbiam więc mnie smak zachwycił. Nadzienie to miks malin z figami i niestety fig czuć tu więcej. Batonik zdecydowanie mógłby być bardziej malinowy no, ale cóż...i tak jest przepyszny!
Podczas jedzenia fajnie chrupią figowe i malinowe pesteczki, nie wchodzą w zęby (co niestety jest przy malinowych produktach...). Ciastko jedzone razem (ciasto+nadzienie) jest mało słodkie, więc osoby z niską tolerancją na cukier będą zadowolone.  Ponad to ciastko jest syte i to bardzo. Potrafi nieźle nasycić i dodać energii! Polecam :)


Podsumowując:
9/10
Cena - 2,99 Rossmann, Auchan, Żabka, Freshmarket
Czy kupię ponownie? - Tak!

44 komentarze:

  1. Brzmi nieźle, ale... ja podziękuję. :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam je. Co trzeba zrobić, żeby dostać paczkę z USA ;)?

    OdpowiedzUsuń
  3. Mało słodkie? Chyba jadłyśmy inne ciastka ;D
    Trzymam kciuki za niemiecki, ja na szczęście po gimnazjum uciekłam od tego języka xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mało, mało, prównaj sobie ten do Snickersa ;)

      Usuń
  4. oo.. a ja nawet ich nigdy nie jadłam.. :D Ale wyglądają miło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiesz, to że nowa nauczycielka jest wymagająca nie znaczy, że będzie źle. Ważne żeby dobrze uczyła i była sprawiedliwa :)
    Jadłam, smakowało, ciągle żałuje, ze nie ma więcej smaków w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
  6. nie zgadzam się całkowicie, pestki wchodzą w zęby i jest bardzo słodkie, spróbuj sam chlebek i samo nadzienie :P Dla mnie najgorszy z wszystkich fig barów i wgl nie czuć maliny w nim

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę, że jest bardzo dobre, jeśli ma specyficzny smak i nie jest przesłodzone :D Wygląda bardzo smacznie ;)
    Trzymam kciuki ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chodzisz do liceum im. Kopernika? To obok mojego domu, jak wyjże oknem to mam widok na wasze boisko :D
    Paulina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, u mnie w mieście nie ma takiego liceum :)

      Usuń
  9. Tego nie jadłem. Jedyny, który miałem okazję spróbować, to chyba naturalny. Trochę dla mnie zbyt słodki, ale przynajmniej wegański. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie w sam raz, figowego jeszcze nie jadłam, ale obawiam się jego słodyczy właśnie...

      Usuń
  10. A ja chciałam spytać o Twój wegetarianizm.. pisałaś ze ograniczasz nabiał... w takim razie jak czesto go jesz? Codziennie? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idzie nieźle ;) Obkupiłam się w deserki sojowe na promocjach :D

      Usuń
    2. Ale jak często jesz ten twaróg? Brakuje Ci go? :)

      Usuń
    3. A coś Ty taka ciekawska? ;)

      Usuń
    4. Jestem ciekawa jak sobie radzisz ;) Co szkodzi Ci odpowiedzieć? :)

      Usuń
    5. Nie no nic, po prostu dziwnie się poczułam :P
      Z mleka i jajek zrezygnowałam zupełnie, ale twarogu nie umiem sobie odmówić.

      Usuń
    6. Przepraszam jeśli Cię zawstydziłam :)

      Ja również chciałabym przejsć na weganizm ale twaróg jem codziennie ;P Tobie udaje się wytrzymać chociaż dzień? ;)

      Usuń
    7. Czyli nie ja jedyna mam z tym problem ;D

      Usuń
  11. wyglądają smakowicie, skład też fajny, a i cena nie jakaś odstraszająca... napewno będę szukać tych batonów u mnie w sklepach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten kto wymyślił Fig Bary to powinien Nobla dostać :P Tutaj mimo, że są przetworzone maliny, (które kochamy ale tylko pod świeżą postacią) to i tak baton nam bardzo smakuje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha! Dokładnie, Nobla dla nich! :D

      Usuń
  13. cudownie wygląda wnętrze tak wypasione, choć szału na mnie nie robią, to i tak bym spróbowała inne smaki...

    dziewczyno wykończysz się! po 4 godziny w twoim wieku!? Wiesz, że ja się przez besenność nabawiłam problemów zdrowotnych! Tak nie wolno, martwię się :<

    W szkole ładnie dajesz radę ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już się powoli wykańczam, nie chcesz wiedzieć jak mi się refluksy nasiliły :(

      Usuń
    2. dziewczyno, siądziesz w nastoletnim wieku, nie rób tego, błagam Cię. Nie chcesz potem do końca życia leczyć, uwierz mi :<

      Usuń
  14. Wczoraj Ci napisałam u mnie w odpowiedzi, że wiedziałam, że zaczniesz od smaku, którego ja jeszcze nie opublikowałam a tu... wrzuciłaś zwykłą malinę! Zastanawiałam się przez chwilę po co, ale potem uznałam, że kurczę, wcześniej (tej polskiej) nie wrzucałaś. Pełne zaskoczenie :D A Fig Bary kocham miłością nieskończoną, więc co tu będę pisać... Gluten Free są bezkonkurencyjne, czekam na ich recenzję, żeby porównać wrażenia :) <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malina z dedykacją dla Ciebie <3 :D
      Kusisz! Chyba następny będzie jakiś bezglutenowy ;)

      Usuń
  15. Będzie dobrze, Natalia. :) Najważniejsze, że zdobylas plusa i zrobiłaś dobre wrażenie u nowej pani od chemii. :) Nie przejmuj się tak tą kulturą, zwłaszcza, że w drugiej klasie ten przedmiot odejdzie i nie będzie go przecież na maturze. Za niemiecki trzymam kciuki, tym bardziej, że to mój konik. :)
    Recenzja super, chętnie bym przygarnela takiego batonika! ;)
    PS. A tak właściwie to czemu zmienia się Wam nauczycielka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I całe szczęście, że odchodzi, bo jest mega nudny ;)
      Zmienili nam, bo wróciła stara babka z chorobowego :)

      Usuń
  16. A nawet mam w szafce, są pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja kupiłam w Społem o smaku figi, no i powiem szczerze, że nie powala... Figę owszem czuć, ale ciasto nie spełnia moich wymagań

    OdpowiedzUsuń
  18. No! Mało słodkie, w końcu ktoś to napisał. One w życiu nie są słodką papką. Wyważony, delikatny poziom :)

    OdpowiedzUsuń
  19. o kurcze muszą być pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Moja chemiczka tez została ostatnio zmieniona i teraz jest taka wymagająca ale mówiąca z pasja. Takie są najlepsze :*

    Fig bary lubie ale ich słodkość jest muląca :D

    OdpowiedzUsuń
  21. myślałam, że dasz niższą ocenę malinowemu ;) Dla mnie najgorszy z fig barów :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.