czwartek, 5 listopada 2015

Vegeburger paprykowy Vegetalia

Ciężki dzień, ale z bardzo przyjemnym zakończeniem ;) Czasami niespodzianki potrafią nieźle poprawić humor, szczególnie gdy są to rzeczy o, których marzymy :D  Szczerze? Cieszę się, że dobiega ten tydzień końca. Ilość sprawdzianów, kartkówek (tych niezapowiedzianych też...) mnie po prostu dobija! Jeszcze tak mi zarąbiście idzie geografia (mamy teraz samo liczenie, super!), że mam obecnie zagrożenie :') Brawo Natalia, tylko tak dalej!

Dziś sprawdzian z chemii, błagam o kciuki! Jak nie dostanę 5 to nie wiem co sobie zrobię...

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Lubicie vegeburgery? Ostatnio robią niezłą furrorę, nawet wśród osób jedzących mięso! Teraz jest na nie niezła moda i każdy chce spróbować. Firma Vegetalia przesłała mi próbki 2 vegeburgerów, a dziś o jednych z nich. Czy to lepsza wersja burgera? ;) Zapraszam!


Skład:


Wygląd: Dwa niepozorne, czerwone krążki, które mają robić za burgera w pysznej bułce. Niby wydają się takie małe, takie nijakie, ale jednak mają w sobie moc. A jaką? Taką, że te cuda potrafią nieźle nasycić...ale nie o tym teraz.

Opakowanie jest genialne! I nie chodzi mi tu o szatę graficzną, która niestety zbyt kiczowata i mało interesująca, a o rodzaj opakowania. Czy Wy widzicie jak burgery są cudownie oddzielone? Są tak jakby zapakowane oddzielnie, hermetycznie i bardzo praktycznie. Otwieramy sobie 1 burgera, a drugi nam nie wysycha - geniusz, a niestety wiele firm tego nie stosuje :)


Smak: Zacznę od zapachu, który przed podgrzaniem jest bardzo delikatny, lekko paprykowy i mdławy. Cały burger zdobywa aromaty po ogrzaniu. W tedy to nasz nos dostaje przyjemne nuty papryki wędzonej, papryki ostrej i nuty warzywnych aromatów. Cudny zapach, który unosi się po całym domu bardzo długo ;) Burgery są bardzo suche, więc trzeba uważać, bo mogą się rozpadać. Mnie niestety tak stało się z drugim egzemplarzem. Po usmażeniu lekko się kruszą, ale nie jest to problem dla osób, które wkładają go w bułkę i jedzą. Może wyjdę na dziwną, ale ja preferuję jeść bułkę i burgera oddzielnie.  Dlatego też burgery zjadłam sobie pociachane na innym talerzu z pieczoną dynią i innymi dodatkami :)
No, ale wracając...jak smakuje? Jak pyszne strączki posypane wędzona papryką i zapieczone w jakiejś zapiekance. To dziwny smak, taki nietypowy, ale cudowny. Tofu nie czuć tu prawie wcale, więc jeśli za nim nie przepadacie to nie ma się czego obawiać. Całość jest po prostu zdominowana przez smak papryki (której są tu soczyste kawałki!) i strączków.
Pyszny burger, nietypowy i warty spróbowania - polecam!



Podsumowując:
10/10!
Czy kupię ponownie? - Tak 

28 komentarzy:

  1. Najlepsze burgery są w Krowarzywie!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdy nie jadlam podobnych... zazwyczaj sama przygotowuje posilki, a gotowce omijam szerokim lukiem, nie twierdze, ze wszystkie sa zle ale lubie wiedziec co jem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesteś w pierwszej klasie, wiadomo, że to taki przeskok i chyba wszystkim oceny trochę na niższe spadają, nie ma co się przejmować i trzeba robić swoje.
    Vegeburgerów nie lubię, znaczy... nigdy nie jadłam, ale nie podoba mi się w ogóle taki zamysł. Ogólnie raczej nie przepadam za burgerami. Przyznam jednak, że planowałam kiedyś wyskoczyć przy okazji w Warszawie do restauracji Krowarzywa, ale jak mnie ochota na burgera tam akurat najdzie, to wybiorę raczej Barn Burgera. :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jestem przekonana... jakoś nie wygląda mi to apetycznie ;p wolę domowe :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Burger bez buły? Mam nadzieję, że nast. porcję zjesz jak na kotleta przystało. Ser przecież też masz ;)

    Szczerze pisząc, to przez opakowanie wygląda kiczowato. Jak zmielona buda z psem, ze sklepu X, gdzie mamy 8 kotletów po 6zł. W formie gotowej do spożycia, nabiera rumieńców.

    Sam preferuję mięcho, ale fajnie, że Wy (niezwierzęcożercy) możecie mieć chociaż jakąś namiastkę tych bomb kalorycznych. Swoją drogą... ciekawe jakby wyglądało zestawienie BTW w takim vege Big Macu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ciekawe jak by to wyglądało i czy w ogóle by się przyjęło :D

      Usuń
  6. Nigdy vegeburgera nie jadłyśmy i na pierwszy rzut oka za apetycznie nie wygląda, ale po Twoim opisie byśmy się skusiły :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nawet nie chcę na to patrzeć, bo UWIELBIAM takie burgery i w mojej vege knajpce zawsze je zamawiam, a te wyglądają cudownie tylko ta cena. :<

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie jadłam, ale zjadłabym całego burgera (w sensie buła, warzywa itd.) z takim a la kotletem. Ciekawe, czy jakbym go dostała nad morzem*, zorientowałabym się, że to nie mięso.

    * Pamiętając, że kotlet w nadmorskich hamburgerach ma tyle wspólnego z mięsem, co wąsy żula Mietka z łokciem Elvisa Presleya.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie, bo moja siostra już nie raz zjadła wegetariańskie mięcho i nic :P

      Usuń
  9. Wiedziałam, że będą pycha :) Tak się zapowiadały i tak jest...
    Tylko cena spora :) No i nie taki mały ten burger, 80 g to całkiem spory, zazwyczaj stek w hamburgerowni ma ok. 50 g.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spory, ale jak dla mnie porcja idealna to 2 sztuki :D

      Usuń
  10. ciekawa jestem jakie byłby moje wrażenia po zjedzeniu takiego burgera. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. pieczona dynia i inne dodatki <3 A burgery, tylko pozazdrościć! Cóż mogę powiedzieć poezja, tylko serce ściska na takie pyszności mnie :D Dużo bym dała za takie cuda :) Ale nie pieniądze, bo ich nie mam xDD

    Będzie piątka :D A w sobote mam zajęcia do 17... już zdycham ech...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będzie, zawaliłam :'(

      Usuń
    2. Jestes tylko Czlowiekiem, nie robotem ☺ bedzie lepiej zobaczysz 😘

      Usuń
  12. przepraszam, ale.. kocham burgery (tak te zdrowsze z grilla :D), ale w wersji mięsnej.. :)
    Vege, czy też vegetariańskie jedynie jeżeli są zrobione z kaszy i warzyw :)
    Niestety gotowców nigdy nie lubiłam, nawet za młodu..
    Ale spróbuj sobie z kaszy kus kus lub jaglanej- wychodzą boskie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak dla mnie też super produkt :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawy, aczkolwiek drogi ten burger XD
    W każdym razie spróbowałabym go :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie jestem za wysokoprzetworzonym jedzeniem, ale czasami można pozwolić sobie na takie pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież w składzie pisze, że nie jest przetworzone...

      Usuń
  16. Niezły ma skład, wygląd też mi się podoba, choć jest to jednak zakup sporadyczny, chyba że ktoś jest dobrze usytuowany. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie jadłam, może kiedyś się skuszę, jak finanse na to pozwolą :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Mimo że nie jestem wegetarianką to chętnie bym zjadła <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie jadłam czegoś takiego ale chętnie bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.