sobota, 16 stycznia 2016

Czekolada Milka Bubbly White

Uf, dobrze, że mam ten okropny dzień za sobą! Nie dość, że pisałam fizykę to jeszcze niezapowiedziana kartkówka z matmy, na której nic nie napisałam...eh :/ Czeka mnie kolejna poprawa...
Przynajmniej miło spędziłam czas na w-f, bo miałyśmy naukę walca :D Śmiesznie sobie tak potańczyć. Dziś doszły też wyniki z Olimpiady i okazało się, że nikt ze szkoły nie przeszedł dalej, ale ja zajęłam 2 miejsce we wszystkich klasach, które uczy moja Pani :D Jest moc jak na 15 minut nauki ;) Oczywiście nagroda w postaci piąteczki była :D

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Już jakiś czas temu pojawiła się na blogu recenzja Milki Bubbly (klik). W komentarzach wile osób polecało mi spróbować wersji White, która rzekomo jest lepsza...
Dobrze, że obie wersje miałam w domu, więc czym prędzej otworzyłam ten wariant smakowy. Czy faktycznie był lepszy? Zapraszam!


Skład:


Wygląd: Kolejna mało zachwycająca tabliczka pod względem grafiki. Moim zdaniem jest nudna, sztuczna i szczerze? Mogliby ją odświeżyć jak klasyczne wersje dużych tabliczek ;)
W środku czekolada cała jest w bąbelkach, każdy jest innej wielkości...wszystko tak samo jak w wersji mlecznej czy karmelowej.
Ale jak ze smakiem?



Smak: Pachnie pięknie, mocno mlecznie i śmietankowo. Od razu jak przyłożyłam do niej nosa, to wiedziałam, że czuję zapach a'la Kinder czekolady. Mleko, mleko i jeszcze raz mleko...zapowiada się ciekawie ;)

Już od razu powiem (a raczej napiszę), że ta wersja jest mniej słodka niż 2 poprzednie warianty smakowe. Nadzienie też jest bardziej piankowe/musowe i jeszcze szybciej (i bardziej błogo) rozpuszcza się na języku pieszcząc przy tym nasze podniebienie. Śmietankowa nuta cudownie łączy się z klasyczną Milka, którą bąbelkowe wnętrze jest oblane. Od tych bąbelków czekolada jest aż krucha, taka dziwna...ale kurde! Podoba mi się to ;)
Smakiem na prawdę lekko przypomina Kinder czekoladę, więc jeśli ktoś ową dziecięcą słodycz lubi, to ta Milka też powinna mu zasmakować! Daję jej tu mocne 9 bo jednak nie jestem fanką napowietrzanych czekolad, ale ta wersja zdecydowanie przeważa nad karmelową i klasyczną.
Polecam!


Podsumowując:
9/10
Cena - ok. 2-4 zł 
Czy kupię ponownie? - Tak

44 komentarze:

  1. W życiu bym nie pomyślała, że ta dostanie 9. Po tamtych miałabym co do niej ogromne wątpliwości, chociaż ja sama próbowałam kieedyś tylko karmelową i... dla mnie była paskudna i postanowiłam, że do tych czekolad nie wracam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejciu, a mi ta karmelowa tak smakowała! :)

      Usuń
  2. 15 minut nauki i II miejsce :) Brawo :D Może to jest sposób na dobre oceny? :)

    Śliczne masz pazurki a Milka mnie nie kusi :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie, to po prostu biologia :D

      Usuń
  3. Dobra, aż sprawdziłam na swoim blogu. Klasyczna bardziej mi smakowała, bo ta była nieco za słodka. Szkoda, że tego nie pamiętam :D
    I widzisz, z biologii jesteś świetna i słusznie cię nauczycielka docenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie ta była mniej słodka, ale obie to cukrowe bomby ;)

      Usuń
  4. Taka Kinder czekoladka w wersji maks.. Czuję porządny zastrzyk cukru xD Sama nie kupię, ale fajnie że tobie, przeciwniczce Milki, smakowała ;)
    I gratuluję wyniku w olimpiadzie, jeśli będziesz miała chwile słabości i zwątpienia w siebie, to przypomnij sobie o nim i uśmiechnij się ^.^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy przeciwniczce? No nie wiem, bo Milkę bardzo lubię, ale nie czystą mleczną ;)

      Usuń
  5. Jak polecasz, to spróbuję. Wygląda naprawdę fajnie ^^

    Łał! Gratuluję *_* 15 minut nauki?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, to liczyła się wiedza ogólna, a ja biologią się pasjonuję :)

      Usuń
  6. kudre ja chyba miałam jakiś gorszy dzień jak je jadłam, ba teraz jestem pewna! W polo je kupowałam i chyba jeszcze raz muszę się na nie skusić, dziękuję! Pewnie gorszy dzień miałam, bo po prostu jak teraz to czytam jak może to nie smakować!? Dawaj pasek! :D

    Wiedziałam, że przeżyjesz! Cieszę się i, że ty z dystansu już na to zaczęłaś patrzeć! Brawo! A pięknie gratuluje 2 miejsca! Tak dalej <3

    Co do walca nic mi nie mówisz... pół semestru w-f na pierwszym roku miałam tańce... tylko, że to ja byłam walcem :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiem, że biała jest lepsza od zwykłej, ale to nadal nie ,,mój" typ czekolad. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czekolada wygląda kosmicznie :) ale chętnie wrzucę do koszyka jeśli na taką trafię.
    Co do "piąteczki" gratulacje :) Podziwiam Cię za lubienie wf-u, chociaż za lekcje tańca byłabym bardzo wdzięczna w szkole. Szkoda, że jak ja chodziłam, to nie wymyślali takich fajnych okazji do ruchu, tylko fikołki i skoski przez to wielkie "coś" - oficjalnie brrr ;/

    Miłego śnieżnego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie lubię w-fu! Jedna z najgorszych lekcji, ale ta akurat była fajna :)

      Usuń
  9. Nie jadłam, ale zapewne jej smak by mnie nie zawiódł :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja tam nie lubię tych czekolad :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak przypomina Kinderki to chętnie byśmy ją przygarnęły pod nasze skrzydła :D
    Gratulujemy piąteczki :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam wszystkie czekolady, a najbardziej gorzką :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja spodziewałam się, że będzie to biała czekolada :P Lata świetlne nie jadłam żadnej napowietrzonej czekolady, ale jakoś nie śpieszno mi do powrotu, bo nie wspominam ich jakoś szczególnie ciepło. Ale jak by ktoś dawał, to nie będę protestować ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy nie lubiłam, ale te są pyszne :) Areo już niestety mi nie smakuje.

      Usuń
  14. właśnie widziałam na necie Bubbly CAŁĄ BIAŁĄ Z ORZECHAMI LASKOWYMI

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, ja też już widziałam i chce ją <3

      Usuń
  15. Przyznam się, że z tej serii nie jadłam tylko karmelowej.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jadłam tylko tą wersję i naprawdę jest bardzo dobra :D

    OdpowiedzUsuń
  17. W dzieciństwie uwielbiałam bąboladę, ta czekolada na pewno też przypadłaby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jest najlepsza z bombolad :) Smakuje mi podobnie do kinderków :)
    Gatuluje sukcesu, zwłaszcza, że wzięli Cię z zaskoczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wow,w takim razie gratki Kochana! *.* Jeśli już ucząc się tak krótko dałaś radę na olimpiadzie osiągnąć taki wynik, to prawdziwy talent i trzeba w przyszłym roku pójść za ciosem i być może wywalczyć przejście szkolnego etapu. ;) Oczywiście wiem, że wiedzę z biologii zdobywasz już od dłuższego czasu i to był pewnie skutek jej sukcesywnego pogłębiania, ale i tak uważam, że masz duże predyspozycje i proszę Cię, nie mów już, że nie masz talentu, ani zdolności! To, że zostalas tak wyróżniona z pewnością będzie miało niemały wpływ na decyzję dyrekcji o przeniesieniu Cię do klasy biologiczno-chemicznej, czego Ci z całego serca życzę. :* Ponadto w drugiej klasie możesz wybrać rozszerzenia (nie muszą być to Twoje przedmioty profilowe), więc i tak jeśli by się jakimś cudem nie udało, to będziesz mogła się przygotowywać do matury z biologii i chemii miedzywydzialowo i zwiększoną ilość godzin z tych przedmiotów. ;) Więc głowa do góry, bo cokolwiek będzie, będzie dobrze! Rób swoje tak jak do tej pory, a już się nie denerwuj. :* A fizyka już w przyszłym roku odejdzie w niepamięć, więc nie ma co się tak przejmować, natomiast matme to już niestety musisz polubić. ;))
    Do tańca towarzyskiego mam sentyment, bo przez pięć lat cwiczylam z kolegą te wszystkie samby, cha-che, walce, jive, rumby..Fajny to był czas i teraz po przeprowadzce mi bardzo tego brakuje.;) ;)
    Ta czekolada wygląda uroczo i pewnie smaczna, ale chyba wolę klasyczne kostki. ;*
    Pozdrawiam Cię, Natalko! :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hejka kochana! Ojej dziękuję, ale nadal uważam, że moja wiedza nie jest wystarczająca :P Przynajmniej dla mnie! Będę nadal ją pogłębiać, bo po prostu biologia to coś, co kocham :D Szczerze? Chyba bardziej wolę oglądać jakieś filmy przyrodnicze czy dokumentalne oparte na medycynie niż kinowe produkcje :P Więc dzięki temu też trochę w głowie zostaje.
      Dziękuję kochana i ja cieplutko Cię pozdrawiam! :*

      Usuń
  20. Biała czekolada z bąbelkami ma w sobie to coś. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Rzadko kiedy Tobie Milka smakuje bardziej niż mi :D
    Karmelowa jest pycha, ale ta mi średnio przypadła do gustu. Gratuluję biologii. Pomyśl sobie, że już niedługo i zaczynamy z czystą kartą, nowe półrocze, zaraz też ferie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karmelowa pycha, ale ta lepsza ;) Jest niczym mleczny obłoczek.

      Usuń
  22. Uwielbiam tą czekoladę, fakt faktem właściwie nigdy jej nie jadam, ale... :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Po raz kolejny mnie zaskoczyłaś :) Nie planowałam kupować bąbelkowych Milek, ale teraz może się przełamię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bierz Olga, bierz! Dobrze wchodzą i są meeega słodkie :D

      Usuń
  24. czekolada wyglada przednio :D tylko problem jak sprawiedliwie podzielic :D

    OdpowiedzUsuń
  25. szkoda, że nie pouczyłaś się więcej, może udało by Ci się zakwalifikować dalej, ale wtedy musiałabyś więcej się uczyć :) ale może by Cię matura ominęła? ale to chyba musisz w roku, w którym jest matura wygrać, kurde nie pamiętam jak to było :) w każdym razie mi się z Wosu udało, a koledze z klasy z historii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie miałam możliwości :( Jak będzie taka opcja to zapiszę się do takiej olimpiady, może uda mi się zaliczyć tak biologię na maturze czy chemię :)

      Usuń
    2. jak się pouczysz dłużej niż 15minut to na pewno. Ja biologię i wos kułam od 2 klasy :) Historię od pierwszej bo to kobyła

      Usuń
  26. Jedna z moich ulubionych! Pyszności <3

    OdpowiedzUsuń
  27. W święta miałem okazję ją spróbować i ja to z milką kocham ^^

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.