poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Sok lifeberry malina 100%

Uwielbiam owoce i chyba nie muszę Wam o tym mówić gdyż widać to po moich jadłospisach ;) Jeśli miałabym wybrać mój ulubiony owoc to miałabym wielki dylemat, bo po prostu nie umiałabym wytypować tego jednego! Do moich ukochanych owoców należą też owoce jagodowe! Truskawki, borówki, jagódki czy...maliny! Maliny dziś będą w centrum uwagi, bo mam dla Was recenzję soku z malin 100%! Pewnie doskonale znamy słynne syropy do herbaty o smaku (!) malin, które malin mają tylko 0,1%...jest to dla mnie śmieszne, ale tak niestety jesteśmy oszukiwani :( Soki owocowe to często tylko napoje, a więc też nie mamy tego 100% owocowego składu. Na szczęście są jeszcze firmy, które nie idą na taniznę i wkładają w swoje produkty to co najlepsze - zapraszam do czytania! :)


Skład:


Wygląd i smak: Buteleczka ponownie bardzo mi się spodobała, bo jest malutka i co za tym  idzie, bardzo poręczna i lekka. Grafika ponownie bardzo prosta, ale przejrzysta i trafiająca do kupującego. Sok malinowy to bardzo lubiany składnik w moim domu, bo siostra często łączy taki (domowy!) z wodą,a więc ten od lifeberry testowałyśmy razem.

Po otworzeniu buteleczki pierwsze co poczułam to mega kwaśny aromat. Liczyłam na słodycz malin, ale niestety nie to dostałam. Oczywiście jest to spowodowane tym, że nie ma tutaj żadnego dodatku cukru, a więc my dodałyśmy sobie erytrytolu, aby było zdrowo i fit! Konsystencja tego soczku była zdecydowanie mniej gęsta niż żurawinowa wersja, ale nadal bardzo konkretna i przyjemna do smoothie bowl :) Kolorek był pięknym bardzo malinowym odcieniem, który od razu mi się spodobał i już wyobrażałam sobie go na moich pazurkach :D Po dodaniu słodzika soczek okazał się pyszny i razem z moją siostrą wypiłyśmy go bez dodawania wody! Bardzo intensywny smak, wyrazisty i idealny dla miłośników malin :) Myślę, że bez dodatku słodzika byłby za kwaśny, ale z nim jest obłędny! Polecam :)


Podsumowując:
8/10
Czy kupię ponownie? - Tak

15 komentarzy:

  1. Maliny z reguły są kwaskowate stad kwaskowaty aromat :) Ja spokojnie mogłabym wypić bez słodzika :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Super sprawa. Bardzo lubię naturalne soki.
    Moim zdaniem jeśli coś jest zdrowe to naprawdę jest warte spróbowania!
    Oby szybko nadarzyła się okazja, żebym mogła poznać ten smak. Ja tam lubię kwaśne.
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie, wygląda na taki przecierowy soczek :D Spałaszowałabym - albo sam, albo z puddingiem chia, albo jako galaretkę... Mniam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bym chyba nic do niego nie dodała, bo lubię kwaśne rzeczy. A soczek wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jednak jest bardzo kwaśne ;) Ale co kto woli :)

      Usuń
  5. Uwielbiam maliny, więc jak dla mnie to super :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie widziałam tych soków, ale chętnie bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaki on ma piękny kolor. Z pewnością przypadłby mi do gustu, tym bardziej, że lubię kwaśne soczki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Także pomyślałam, że chcę taki kolor na paznokciach! :D Miłośniczką malin nie jestem więc raczej nie kupię tego soczku ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ooooo jadła bym, uwielbiam wszystko z malin. ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.