środa, 20 września 2017

Raw energy Peanut&Dates (Bombus natural energy)

Witam, witam! Jak to mówią ''środa minie tydzień zginie'', a ja akurat w tym tygodniu totalnie się rozłożyłam :( Od poniedziałku leżę w łóżku i umieram z toną chusteczek :P Postanowiłam wraz z rodzinką, która niestety również jest chora, że zostanę w domu do końca tygodnia, bo nie chcę się doprawić na amen i mieć potem zaległości. Mam nadzieję, że u Was przynajmniej bez kataru i kaszlu! ;)


Już bardzo dawno dostałam od kochanej Beatki prezent czyli batonika od Raw Energy, którego do tej pory nigdzie nie spotkałam! Bardzo o nim marzyłam, bo czytałam same pozytywne opinie i kochana Beatka przyszła mi z pomocą i sprawiła ogromną radość :) Batoniki tej firmy jeszcze mnie nie zawiodły, a więc wiedziałam, że i ten trafi do grona lubianych. A jak było? Zapraszam!


Skład:



Wygląd i smak: Kolor opakowania od razu mi się spodobał, bo zdradzał w sumie smak, który mnie czekał :) Te dobrze znane mi kolory to własnie masło orzechowe, które uwielbiam jako dodatek do rzeczy słodkich, ostrych czy słonych :) Nie ma w sumie produktu wegetariańskiego, który nie smakowałby mi z masłem orzechowym! Uwielbiam :) Batoniki Raw Energy z reguły są na bazie daktyli i tak też było w tym przypadku, że daktyle stanowiły większą część składu. Czy mi to przeszkadza? Absolutnie nie, bo kocham daktyle, a w zestawieniu z masłem orzechowym to już zupełnie za nimi przepadam.

Batonik po otwarciu bardzo mnie zaskoczył, bo nie spodziewałam się, że w masie znajdę całe fistaszki! Uwielbiam chrupiące elementy, a więc to bardzo na plus. Zapach również powalał, bo pachniał zupełnie jak dobrze znane PB :) Batonik był twardy, lekko kruchy, ale o przyjemnej konsystencji. Jego fistaszkowy aromat doprowadzał mnie do ślinotoku, a więc musiałam spróbować go jak najszybciej! Efekty? Miłość od pierwszego gryza :) Smakował idealnie, bardzo fistaszkowo i o dziwo to właśnie one przejęły pałeczkę w smaku i gównie je czułam! Dodatkowo całe orzeszki chrupały co chwilę i tylko dodawały przyjemnego efektu :) Dla mnie bomba!


Podsumowując:
100/10
Cena - prezent
Czy kupię ponownie? - Tak!

22 komentarze:

  1. Ooo coś dla mnie :) Muszę go znaleźć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym życzyć Ci dużo, dużo zdrowia... pogoda wietrzna, deszczowa, zimno - ludzie teraz chorują. Na szczęście mnie i moją rodzinę nic nie bierze. Mam nadzieję, że szybko nabierzesz sił. Zdrówka ♥

    Na prawdę nie masz za co dziękować. Ciesze się i jest mi miło, że mogłam spełnić Twoje kulinarne marzenie i zjadłaś wymarzonego batonika, przy czym tak bardzo Ci on posmakował... radość jest jeszcze większa ;) Mam nadzieję, że w końcu pojawi się u Ciebie w mieście i Twoich sklepach - z mojego Tesco już latem z półek zniknęły wszystkie batony od Bombusa... nie ma ani jednego. W ogóle jeśli chodzi o tego typu przekąski to jest bardzo słabo i jedyne RAW batoniki, które widze to Dobra Kaloria w Lidlu i Rossmanie... Szkoda...
    Bardzo cieszę się, że baton Ciebie nie zawiódł ;)
    Jeszcze raz dużo, dużo zdrowia :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Beatko :* Mam nadzieję, że uda mi się jak najszybciej wyzdrowieć, bo tydzień nieobecności w klasie maturalnej to bardzo dużo :( Ale co roku choruję tak samo (czyli w środku września), a później już nie, a więc oby sprawdziło się to też teraz :)

      Ja również mam taką nadzieję, bo jego smak jest powalający! To jeden z najlepszych batoników raw jakie jadłam, ale myślę, że przyczyniło się do tego też to, że był to prezent od tak przemiłej i prze kochanej osoby :*

      Usuń
    2. W ogóle tydzień nieobecności w LO to bardzo dużo - pamiętam to z własnego doświadczenia.... musisz się wygrzać a do tego wykaszlać i wysmarkać na cały rok.... raz do roku wystarczy :D Zdrówka ♥♥♥

      Oj już nie przesadzaj z tą przemiłą i prze kochaną - na prawdę cieszę się, że mogłam sprawić Ci przyjemność i mam nadzieję, że jeszcze nie raz spróbujesz tego batonika :) A posmakował Tobie, bo bardzo lubisz fistaszki i masło orzechowe :D Trzymaj się ♥

      PS Mam do Ciebie pytanko, ale to na facebooka ;)

      Usuń
    3. Jednak nie facebook, bo nie ma strony ;/

      Usuń
    4. Dziękuję raz jeszcze :)
      A strona na FB nadal funkcjonuje, a więc pisz śmiało!

      Usuń
    5. Przyjemność po mojej stronie :)


      Wcześniej próbowałam wejsć to wyskakiwał mi komunikat, że strona nieaktywna ;/ Na szczęście już działa ;)

      Usuń
  3. Dawno nigdzie go nie widziałam, ale pamiętam, że bardzo przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jadłam, ale Twoja recenzja bardzo zachęca do kupna 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Najlepszy Raw Energy jak dla mnie :) Życzę duuużo zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! A batonika chyba też określę mianem ulubionego choć bardzo lubię jeszcze tego kawowego :D

      Usuń
  6. Co mu tutaj mamy! Ale wspaniały batonik.
    Nawet nie wiesz jak bardzo miałabym ochotę na te pyszności.
    On wygląda świetnie i smakuje obłędnie.
    Mój ulubiony.
    Pozdrowionka cieplutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak znajdę to z chęcią spróbuję:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. jak już sięgać po sklepowe słodycze to tylko po takie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Biedaku Ty, zdrowiej jak najszybciej!
    Hm, o tym batonie dużo czytałam, że mało fistaszkowy właśnie... Dobra, jedna opinia (Twoja, a nie byle jaka :P) wystarczy, bym jednak kupiła i sama się przekonała, jeśli tylko gdzieś mi stacjonarnie w oczy wpadnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. cieszę się że wymarzony batonik nie zawiódł twoich oczekiwań:) życzę szybkiego powrotu do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nam też bardzo smakował :) Proste a jakie pyszne połączenie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Raw Energy uwielbiam! Próbowałam 3-4 smaków i mój faworyt to ten o smaku kakao :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Batony tej firmy są super! Na allegro można je kupić w całkiem przystępnej cenie :)
    https://smilingshrimp.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.