czwartek, 21 września 2017

Smoothie lifeberry - Malina+Gruszka+Truskawka+Rabarbar+Jabłko

Pogoda ostatnio nam się poprawiła, a ja jak na złość muszę leżeć chora w domu :( W nocy nie idzie spać, bo nos zatkany, a rano dokucza ból gardła. Na taką chorobę i ból gardła, który utrudnia nam jedzenie idealnie sprawdzają się smoothie! Ja postawiłam na wersję z owocami letnimi, co by sobie troszkę humor poprawić. Lato to zdecydowanie moja ulubiona pora roku! A jaka jest Wasza? ;)


Skład:


Wygląd i smak: Buteleczka ponownie ślicznie zrobiona i przyciągająca wzrok :) Podoba mi się w niej to, że widać dokładnie nasze smoothie, można sprawdzić kolor, konsystencję, a miarka składników z boku pokazuje ilość owoców i ich proporcje! Tutaj sama nie wiedziałam czego się spodziewać, bo to idealny przykład połączenia owoców ultra słodkich i kwaśnych ;) Truskawki, jabłka i gruszki to bardzo słodkie owoce, a rabarbar i malina już nie :) Kolorek też zachęcał, a konsystencja jeszcze bardziej, bo jej gęstość i kremowość mówiła sama za siebie - będzie pysznie!

Po otworzeniu buteleczki pierwsze co poczułam to wyraźną kwaskowość rabarbaru i słodycz gruszki. Byłam trochę zmieszana bo z jednej strony czułam kwasek, a z drugiej ultra słodycz. Konsystencja smoothie była zdecydowanie najbardziej gęsta ze wszystkich, a jego kremowość pozwalała na jedzenie łyżeczką :)
Rabarbar nie należy do moich ulubionych warzyw, ale w przetworach czy wypiekach sprawdza się dla mnie idealnie! A tutaj? Cóż, nie było to najlepsze smoothie jakie piłam, ale udało się wypić z przyjemnością :) Bardziej przypadło do gustu mojemu tacie, bo on wyjątkowo ceni sobie smak rabarbaru, ale dla mnie był po prostu smaczny. Kremowy, wyraźnie rabarbarowy i gruszkowy. Truskawki i maliny gdzieś mi zniknęły i to jednak nie do końca moje smaki....a może Wam bardziej podpasuje? ;)


Podsumowując:
7/10
Czy kupię ponownie? - Nie

22 komentarze:

  1. Muszę spróbować bo rabarbar bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję, że jak najszybciej dojdziesz do pełni sił... na gardło pomaga sok malinowy - tak jak i na przeziębienia. Ważne by się wygrzać :) Zdrówka ;)

    Smoothie.... tak gęste, że można się najeść :D

    PS Z pór roku chyba najbardziej lubię wiosnę - latem za gorąco ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na gardło to pomaga płukanka ze soli :D

      Usuń
    2. Przypomniałaś mi o niej :D Na szczęście nie musiałam płukać, ale moja siostra i mama owszem - podobno obrzydliwe :P

      Usuń
  3. Raczej się nie skuszę. Jakoś do mnie nie trafia, poza tym skoro Ty nie chcesz ponownie to ja też nie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dużo zdrowia Ci życzę :)
    A smoothie to zapewne nie mój smak, wolę owoce.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja uwielbiam słoneczną wiosnę i właśnie lato :D Nawet jesień - ale słoneczna - jest okej, tylko nie w tej wersji ponuro-deszczowej.
    Mnie także coś chyba bierze - bolą mnie kości jak przy grypie, mam nudności i dokucza mi brzuch :(

    Myślę, że to smoothie bardzo by mi smakowało, bo uwielbiam i gruszkę, i rabarbar :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie byłabyś zachwycona! Ja jesien lubię tylko za śliwki, dynię, brukselkę i dobre jabłka :P

      Usuń
  6. U Ciebie pogoda się poprawiła, a u mnie jest coraz zimniej i coraz częściej pada :c Siedzę w domu chora.
    A co do smoothie, to wydaje mi się, że odebrałabym je podobnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj tak! Bardzo chętnie bym takie smoothie dziś przygarnęła.
    Coś czuję, że może smak by mi się spodobał?
    Ach, może kiedyś...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mówi się "nie idzie spać", bo nigdzie nie idziesz, tylko "nie da się" lub "nie mogę" :)
    Smoothie piłam i mi smakowało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zawsze się mówiło - idziemy spać :P

      Usuń
    2. "Idziemy spać" to prawidłowe sformułowanie, ale kiedy coś nam nie daje spać to nie powinno się mówić "nie idzie spać" - nie pasuje :)

      Usuń
    3. Oki, dziękuję za informacje już będę stosować poprawna pisownię :)

      Usuń
  9. Jakoś wolę zrobić swoje :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Rabarbar bardzo lubimy i jesteśmy ciekawe tego smoothie :)
    Dużo zdrówka życzymy, bo Angelika od kilku dni też nam choruje :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Piłam podobne smoothie ostatnio na wakacjach, ale było w nim za dużo banana i też mi nie do końca pasowało.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapowiada się pysznie, jestem bardzo ciekawa smaku :)
    https://smilingshrimp.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja akurat lubię takie połączenia, więc mi być może by posmakował

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.