środa, 11 lipca 2018

Pasta z grzybami shiitake i pieczarkami Take it Veggie (Kaufland)

Kaufland wypuścił masę wegańskich nowości, które są uciechą nie tylko dla wegan. Sama jestem bardzo szczęśliwa, bo w tym sklepie zakupy robię bardzo często (2-3 razy w tygodniu) i próbuję dostępnych wege nowości. Tofu wędzone jest fenomenalne, gotowe dania ujdą, mleka super, a pasty? Jakoś nie zwróciłam na nie uwagi, ale już to naprawiam! Na pierwszy ogień poszła pasta, która chyba najbardziej mnie zainteresowała. Pieczarki uwielbiam, grzyby shiitake są również bardzo ciekawe, a więc wylądowała ona w moim koszyku. Jak wypadła ta nowość? Zapraszam do czytania! :)


Skład:


Wygląd i smak: Malutka puszeczka z ciekawą szatą graficzną, która może nie rzuca się w oczy, ale jest estetyczna. Jak na prawdziwą kobietę przystało patrzę na wygląd nawet przy produktach spożywczych :D Taka puszka to super opcja na wyjazd, bo nie dość, że jest mała to i można ją zjeść z bułką nawet w trasie.
Sama nie wiedziałam czego oczekiwać od tej pasty...smak wędzonego tofu z pieczarkami? Skład wiele mi nie mówił, nie mogłam sobie tego jakoś wyobrazić, a więc po zakupie pasty długo z nią zwlekałam...jednak nadeszła właściwa pora! 

Po otwarciu pasta niestety mnie wręcz przeraziła. Wyglądała okropnie, jak karma dla psa i również paskudnie pachniała. Konsystencja była bardzo galaretkowata, a całość bardzo zniechęcała do próbowania. Pasta ta dawała takim tanim pasztetem, który skład jest dłuższy od tablicy mendelejewa. Niechętnie nałożyłam całość na wafla ryżowego i spróbowałam...blech! Jeśli znacie smak pasztetów takich pokroju 1,50-2 zł to właśnie ta pasta tak smakuje. Jest mdła, nijaka, ma okropną konsystencję i...no kurcze, karma mojego kota pachnie lepiej :P Sam zapach wręcz odpycha od dalszego jedzenia. Pieczarek jest malutko, grzybów shiitake chyba wcale - porażka! Nie wiem jak inne, ale po przykrym doświadczeniu z tą raczej długo ich nie spróbuję. Bardzo nie lubię wyrzucać jedzenia, ale tego zjeść nie dałam rady... 


Podsumowując:
0/10
Cena - ok. 5 zł Kaufland
Czy kupię ponownie? - Nie

11 komentarzy:

  1. Nie miałam, ale nie chcę jej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że skład niewyraźny przez co nie widać co siedzi w środku, także nie mogę się wypowiedzieć na temat tego produktu. Aczkolwiek pamiętam, że kiedyś jadłam podobną konsystencją pastę z Rossmanna, której aktualnie już nie ma, ale była pyszna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skład to: grzyby shitake, olej roślinny palmowy, skrobia ziemniaczana, bio tofu drożdże, cebula, pieczarki, sól...jest wszystko na zdjęciu ;)
      Ta z Rossmanna faktycznie była smaczna, też ją kiedyś jadłam :)

      Usuń
    2. Zdjęcie jest niewyraźne, a męczyć się aby wyczytać, co tam dokładnie jest nie zamierzałam :P Ale dzięki za podanie go w komentarzu ;)

      Usuń
  3. O nie... już nazwa grzyby mnie odstrasza :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja grzybki bardzo lubię, ale tutaj coś nie pykło :P

      Usuń
  4. W Kauflandzie jesteśmy może raz w roku i zawsze kupujemy napoje roślinne i jogurty sojowe :D Na pasztet też się nigdy nie skusiłyśmy i jak widać, to dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety smaczne nie są :( Dużo lepiej wypadają te z Sante.

      Usuń
  5. Oj ta pastą już wygląda źle przez tą galaretowatą konsystencję :p A zapowiadała się tak fajnie..

    OdpowiedzUsuń
  6. :( nie lubię tak wydanych pieniędzy :( Ale zdarza się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, nigdy nie wiemy co siedzi w środku :)

      Usuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.