poniedziałek, 11 lutego 2019

Fazer Geisha

Od dzisiaj zaczynam ferie więc mega się cieszę :D Niestety po tej dwutygodniowej labie zaczyna mi się masa pracy, ale mam nadzieję, że jakoś to będzie i wyjdzie tylko na dobre :) Niestety pewnie zleci mi to jak z bicza strzelił, bo niestety to co dobre szybko się kończy. Po feriach mam bardzo ambitne plany, a więc mam nadzieję, że w ten wolny czas uda mi się napisać sporo postów, bo później czas tutaj nieźle będę miała ograniczony ;)

Dziś mam dla Was recenzję czekolady Geisha od Fińskiej marki Fazer. Odkąd pamiętam chciałam spróbować tej czekoladki, bo wiele osób ją zachwalało. Dodatkowo bardzo przemawiało do mnie nadzienie tej czekoladki, bo ja ubóstwiam wszystko co z nugatem i orzechami :) Czasami jednak mamy zbyt duże oczekiwania i nieźle się rozczarowujemy - tak było własnie w tym przypadku! A po więcej zapraszam do czytania :)


Skład:



Wygląd i smak: Opakowanie jest śliczne i wręcz zapowiada coś lepszej jakości, takiego z ''wyższej półki''. Wykonane w jednym z moich ulubionych kolorów, a więc od razu znalazłam ją wśród półek sklepowych i bardzo się z tego powodu ucieszyłam, bo od dawna chciałam tej kultowej słodkości spróbować.

Po otwarciu od razu spodobały mi się kostki czekoladki. Były małe, zgrabne i z ładnie uwidocznioną nazwą firmy fińskich czekolad. Zapach był bardzo rozczarowujący, bo jedyne co czułam to mleczną, przesłodzoną czekoladę pokroju zwykłej mlecznej Milki. Czekolada ładnie się łamała, ale też dosyć szybko topiła w palcach. Brak jakiegokolwiek aromatu mojego ukochanego nugatu bardzo mnie zdziwił i rozczarował, bo spodziewałam się czegoś w stylu nugatowej Ritter Sport, którą ubóstwiam. 

Po spróbowaniu moje rozczarowanie było jeszcze większe - czekoladka kompletnie mi nie posmakowała. Słodka, taka jakaś plastikowa, a to nadzienie to dla mnie nijak ma się do orzechowego nugatu. Jest suche, zbite i nie rozpływa się w ustach oraz pozostawia dziwny posmak. Do tej pory zastanawiam się, co inni widzą w tych czekoladkach, ale dla mnie to porażka! Kosztowało to sporo jak za takie maleństwo, a smakuje gorzej niż czekolada no-name z Biedronki :P Nie polecam, a ponownego zakupu nie przewiduję!


Podsumowując:
5/10
Cena - 4 zł Kaufland
Czy kupię ponownie? - Nie


12 komentarzy:

  1. Udanych ferii! Masz jakies plany? Wyjeżdżasz gdzies? :)
    Tez zawiodłam sie na tej czekoladce. Opakowanie ma przepiękne, to fakt, ale niestety w smaku spodziewalam się czegoś innego... Ja mialam nadzieje na cos w stylu Nutelli, no bo orzechy laskowe xD niestety ani ja, ani Ty nie trafilysmy :p

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekolada z dzieciństwa :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam je... chyba. Opakowanie takie kobiece ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja nawet nie widziałam nigdzie tej marki czekolady:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale masz fajnie, u mnie ferie się skończyły i korki wróciły. Pierwszy raz widzę ten batonik ale jak nie polecasz to nie będę nawet szukać .

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie spotkałam jeszcze :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie jadłyśmy produktów tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie widziałam jeszcze tych czekoladek, ale jak widzę może to i lepiej :p Nie ma chyba nic gorszego w słodyczach niż plastikowa czekolada :p
    Oj fajnie miałaś z tymi feriami, wypoczęta to na pewno wszystko będzie gładko szło :>

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.