środa, 6 lutego 2019

Lindt Mini Pralines

Jeśli miałabym wybrać moją ulubioną markę czekolad to miałabym pewien problem, bo chyba na równi uwielbiam cztery marki - Lindt, Ritter Sport, Chateau oraz wszystko od Ferrero (w tym Kinder). Co jak co, ale niemiecka czekolada jest moim zdaniem NAJLEPSZA, a próbowałam już czekoladowe łakocie z wielu krajów. Nasze czekolady niestety nie są tak smaczne jak te niemieckie, ale na pewno są lepsze niż angielskie, amerykańskie czy ukraińskie więc nie jest tak źle! :D Na całe szczęście na nasz rynek wpada wiele nowości i innych perełek zza zachodniej granicy, a więc nie jest tak źle! Dziś na blogu przygotowałam dla Was recenzję pralinek mini od Lindt, którą wyhaczyłam w Biedronce w bardzo przystępnej cenie :) Nie macie pojęcia jak cieszyłam się gdy znalazłam je u siebie w sklepie! Czy było warto je kupować? Tego dowiecie się w recenzji - zapraszam do czytania :)


Skład:


POMARAŃCZOWY MARCEPAN - Nie lubię pomarańczowych słodyczy, a więc bardzo się zawiodłam, że w opakowaniu znajdowały się aż 4 takie pralinki :/ Marcepan ze skórką pomarańczową to dla mnie profanacja marcepanu, a więc do tej pralinki podchodziłam jak pies do jeża. W środku miała drobinki pomarańczy oraz warstwę marcepanową. Ta pralinka rzekomo zawierała alkohol, ale ja go nie wyczułam. Smakowała okej, ale jest to najgorszy smak z całej bombonierki. Jest to po prostu marcepan ze skórką pomarańczową, ale na szczęście ta skórka jest bardzo drobno zmielona i nie jest zbyt dominująca w smaku. To nie moje klimaty, ale jak komuś pomarańczowa skórka nie przeszkadza to będzie zadowolony :)

5/10


MIGDAŁOWY KREM Z KAWAŁKAMI MIGDAŁÓW - Tutaj zaczynają się już pralinki, które mi smakowały :D Ta to połączenie kremu migdałowego z kawałkami migdałów otulone ciemną i mleczną czekoladą. Kremu migdałowego nie było za dużo, ale moim zdaniem dało się wyczuć ten migdałowy posmak. Gorzej było z kawałkami migdałów, bo tych to według mnie ze świecą szukać :P Ogólnie smaczna, ale nic szałowego :)

7/10


MIĘKKI NUGAT Z ORZECHÓW LASKOWYCH Z KAWAŁKAMI ORZECHÓW LASKOWYCH - Nugat uwielbiam i to jeden z moich ulubionych dodatków do czekolady. Tutaj kosteczka z nugatu z orzecha laskowego została dodatkowo wzbogacona o kawałeczki prażonych orzechów laskowych. Pralinka ta wręcz rozpływa się błogo w ustach i uwalnia cudowny smak orzecha laskowego. Pyszne i uzależniające! 

10/10


SERCE Z GORZKIEJ CZEKOLADY Z POMARAŃCZOWYM NADZIENIEM - Kolejna pomarańczowa pralinka, ale ta na szczęście już bardzo smaczna :) Jedyne pomarańczowe słodycze, które jestem w stanie znieść, to właśnie te w gorzkiej czekoladzie. Tutaj pralinka wypełniona jest jakby kremem z pomarańczy, który konsystencja podobny jest do płynnego karmelu. Jej smak śmiało mogę porównać do Delicji Pomarańczowych :) No i ona jest taka urocza! 

7/10


MACCHIATO - Pisałam to już na blogu parę razy, ale ostatnio polubiłam się z kawowymi słodkościami! Ta pralinka właśnie jest kawowa, a dokładnie o smaku słynnej Latte Macciato ;) Połączenie mlecznej czekolady z białą i kawowym kremem to strzał w dziesiątkę! Pralinka jest słodka z lekką nutką mlecznej kawy :) Pyszna i dla fanów kawowych słodkości!

10/10


MLECZNA CZEKOLADA Z KARMELIZOWANYMI ORZECHAMI LASKOWYMI - Dla mnie ta czekoladka była bardziej deserowa niż mleczna, ale kłócić się z producentem nie będę. Przypomina mi ona nasze ciasto W-zetka, które bardzo lubię :) Ta pralinka została wypełniona kawałkami karmelizowanych orzechów laskowych, które świetnie wkomponowały się w całość! Jest słodko i chrupiąco :) Chociaż nie pogardziłabym większą ilością orzeszków.

8/10


MIGDAŁOWO-LASKOWY MIĘKKI NUGAT - Kolejna propozycja miękkiego nugatu! I kolejna wyjątkowo udana :) Tutaj mamy kompozycję migdału z orzechami laskowymi, które razem pasują do siebie wyśmienicie! Ten nugat również błogo rozpływa się w buzi i uwalnia orzechowe nuty. Smakuje trochę jak środek w marcepanie z nugatem, który uwielbiam :) 

10/10


TRUFLA SZAMPAŃSKA - Kolejna pralinka z udziałem alkoholu. Szampan to chyba jeden z nielicznych alkoholi, które lubię, ale jakoś czekolada z nim nie wydawała mi się czymś kuszącym i smacznym. Jednak pozory mylą i ta pralinka okazała się bardzo smaczna :) Szampan nie jest mocno wyczuwalny, ale nadaje takiego fajnego posmaczku z nutką czegoś musującego. Akurat tutaj biała czekolada pasuje idealnie! 

8/10


PISTACJOWY MARCEPAN - Kocham marcepan, kocham pistacje, kocham czekoladę...ta pralinka to było czyste niebo dla mojego podniebienia :) Każdy składnik wyraźnie czuć, a całość dopieszcza jeszcze surowa pistacja u góry jako wisienka na torcie :) Fajne jest to, że w masie marcepanowej znajdują się kawałeczki pistacji! To moja ulubiona pralinka ze wszystkich

10/10!


Ogólnie bardzo fajne są te pralinki i to świetna opcja na skromny prezent dla bliskiej nam osoby :) Ja osobiście bym takim nie pogardziła! Minusem jest to, że najmniej smaczna pralinka jest aż 4 razy w opakowaniu i chętnie zamieniłabym ją na inną byleby nie ten pomarańczowy marcepan :P Ale ogólnie pyszna i dobrej jakości czekolada :) Jednak lepiej szukać ich na promocji, bo bez niej są piekielnie drogie.

Podsumowując:
8/10
Cena - 19,99 zł Biedronka
Czy kupię ponownie? - Tak



21 komentarzy:

  1. Ojj, od razu wiem, że mi najbardziej posmakowalaby pistacja z marcepanem!! Moje dwa ulubione smaki w jednym, toż to niebo <3 najmniej chyba mnie przekonuje szampanska, bo bardzo nie lubię alkoholu :( pomaranczowe slodycze mi nie przeszkadzają i wolalabym zjesc ten marcepan pomaranczowy, bo jak dla mnie nie ma czegos takiego jak niedobry marcepan :D :D :D tylko fakt, drogie to okropnie... A ile pralinek się dostaje w takiej cenie? :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale tam tego alkoholu nie było praktycznie czuć ;) Tylko taka lekka musująca nuta. Jest tam 20 pralinek.

      Usuń
    2. Ale ja i tak nie lubie strasznie alkoholu, sama nazwa mnie zniechęca xD

      Usuń
  2. Lindt to najlepsze, co Szwajcaria dala kobiecie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że nie pokazałaś większości czekoladek od środka ale to nic... jest różnorodność smaków. Widziałam kidyś takie małe pudełeczko po ok 20zł i to na promocji :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pokazałam bo szkoda je niszczyć.

      Usuń
    2. I tak idzie do brzuszka xD

      Usuń
    3. Jem oczami ;) Jak coś trzeba pokroić i zniszczyć to tego nie robię :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Och! Ja lekko mówiąc nie znoszę i nie mam pojęcia czym się podniecać ;) Ja tam się rajcuję tańszymi bublami :D Dla mnie Lindt smakuje średnią półką, a bombonierkę musiała po mnie dojeść rodzina ^^''

      Usuń
    2. Oj nie mów kochana, że nie znosisz, bo nie jadłaś wszystkich czekolad! :P

      Usuń
    3. Taka jest prawda ;) Jadłam tyleż słodkości od nich i żadna mnie nie zachwyciła, mało tego... większość zniesmaczyła ;) Więcej dla Ciebie, a ulga dla mojego portfela :D Nie zamierzam próbować ich całego asortymentu bez gwarancji, że nastąpi przełom i jakaś mnie zniewali... To nie jest tego warte ;D

      Usuń
    4. Unikat z Ciebie kochana! :D Mało jest osób, które nie lubię Lindt :D

      Usuń
    5. Wiem, dlatego naprawdę mi wybacz, że znalazłam ku temu sposobność tutaj by się rozczulić nad sobą i swoim losem ;D

      Usuń
    6. Może i więcej jest takich osóbek jak Ty! :D

      Usuń
  5. Aż ślinka cieknie, coś mam ostatnio ciągoty na czekoladę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie ładniutkie :-) Mniam :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ one przesłodko wyglądają :) Codziennie widuję je teraz w Biedronce i codziennie odchodzę od nich, gdy tylko spoglądam na cenę, ale chyba trzeba będzie się skusić. Zwłaszcza, że już niedługo Walentynki, więc można sprawić sobie mały prezencik. ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.